Poseł Zawiślak: Interpelacja poselska w sprawie kontrowersji dotyczących zajęć dodatkowych w przedszkolach

Poseł Sławomir Zawiślak złożył na ręce Minister Edukacji Narodowej Krystyny Szumilas interpelację w sprawie kontrowersji dotyczących zajęć dodatkowych w przedszkolach.

Reklamy

 

Szanowna Pani

Krystyna Szumilas

Minister Edukacji Narodowej                                             

 

Interpelacja poselska

w sprawie kontrowersji dotyczących zajęć dodatkowych w przedszkolach

 

            Od 1 września br. weszła w życie tzw. ustawa przedszkolna, na podstawie której zmniejszono wysokość opłat pobieranych przez gminę od rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola do 1 zł za każdą dodatkową godzinę ponad ustalone pięć bezpłatnych godzin pobytu w przedszkolu zapisanych w podstawie programowej. Jednocześnie, aby zrekompensować mniejsze wpływy z opłat wnoszonych przez rodziców gminy mają otrzymywać środki finansowe z budżetu państwa w formie dotacji.

            To na pozór korzystne przede wszystkim dla rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola rozwiązanie, jak wiele innych autorstwa Pani Minister, wzbudziło powszechne kontrowersje i społeczny sprzeciw.

            Problem jednak w tym, iż jednocześnie na podstawie w/w unormowań prawnych rodzice nie mają możliwości wykupić dziecku dodatkowych zajęć, które były dotychczas w ofercie przedszkola, a z drugiej strony dyrekcje przedszkoli mają związane ręce, bowiem muszą wyjaśniać rodzicom, że nie mają możliwości wpływu na taki stan rzeczy. Wielu ekspertów uważa, że takie rozwiązania stanowią istotną ingerencję państwa w ofertę edukacyjną przedszkoli, która dotychczas odpowiadała na rzeczywiste zapotrzebowanie rodziców. Mało tego, ten bardzo kontrowersyjny i absurdalny pomysł, jak informują media, doprowadził już do bankructwa wielu firm, których pracownicy do tej pory mogli organizować i prowadzić przedszkolakom dodatkowe zajęcia. Tym samym powstała sytuacja, w której dyrekcje szkół musiały zrezygnować ze współpracy z zewnętrznymi firmami, które organizowały dzieciom np. zajęcia z baletu, koła teatralne czy naukowe, tak aby opłaty za nie wykraczały poza ustaloną przez ministerstwo złotówkę.

W związku z zaistniałymi protestami, w ramach których tysiące rodziców skierowało do resortu wnioski o zmianę w/w uregulowań, na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej (wpis z dnia 21 sierpnia br. Zajęcia tzw. dodatkowe w przedszkolu) pojawiła się informacja zgodnie, z którą: „Dyrektor przedszkola, aby zorganizować prowadzenie zajęć tzw. dodatkowych może:

-powierzyć prowadzenie takich zajęć nauczycielom zatrudnionym w przedszkolu zgodnie z ich kompetencjami,

– zatrudnić nowych nauczycieli, posiadających odpowiednie kompetencje do prowadzenia konkretnego typu zajęć,

-podpisać umowę z firmą zewnętrzną na prowadzenie takich zajęć (nie zwalnia to dyrektora przedszkola z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa dzieci i opieki nad nimi).

Przedstawiciele rządu, po licznych społecznych protestach, zaczęli okrakiem wycofywać się z wprowadzonych niekorzystanych zmian. Premier Tusk w wypowiedziach do mediów mówił, że za zajęcia z podstawy programowej rodzice nie powinni płacić, w ramach których znajdują się m.in. logopedia, zajęcia plastyczne, rytmika, szachy, taniec, umuzykalnianie, warsztaty ceramiczne, zajęcia sportowe czy teatralne.

W/w wyjaśnienia nie wnoszą jednak nic nowego i nie stanowią próby zmierzenia się z istotnym problemem. Po pierwsze bowiem, nie każdy nauczyciel pracujący obecnie w przedszkolu posiada odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia kolejnych zajęć , np. z języka angielskiego (trudno, aby każdy pedagog był specjalistą od wszystkiego;). Po drugie, trudno, żeby w jednym czasie i przy ograniczonej kadrze pedagogicznej (brak środków) jeden nauczyciel opuścił daną grupę dzieci w trakcie realizowania podstawy programowej i zajął się prowadzeniem, np. zajęć sportowych. Po trzecie, samorządów zwykle zwyczajnie nie stać na wydatkowanie środków na zatrudnienie kolejnych specjalistów, ponieważ niejednokrotnie przekazywana subwencja jest zbyt niska.

 

Mając na uwadze powyższe, zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

Czy ministerstwo wycofa się z zapisu w/w ustawy, na mocy którego wszystkie formy organizacji zajęć dodatkowych nie mogą wiązać się z ponoszeniem dodatkowych opłat przez rodziców?

Czy w świetle obowiązujących unormowań prawnych istnieje możliwość świadczenia dodatkowych usług edukacyjnych na terenie przedszkoli, wykupowanych bezpośrednio przez rodziców dzieci u usługodawców, bez pośrednictwa przedszkola?


Warszawa,12.09.2013 r.

Sławomir Zawiślak

Poseł na Sejm RP

Klub Parlamentarny PiS