Region: Dwaj bezdomni uratowani przed wychłodzeniem

Dwóch bezdomnych mężczyzn uratowali w ubiegły weekend przed zamarznięciem dzielnicowi, którzy wspólnie z pracownikiem bialskiego MOPS-u penetrowali bialskie pustostany i miejsca odwiedzane przed bezdomnych. Jeden z nich trafił do szpitala, drugi do bialskiej noclegowni. Ich szanse na przeżycie nie były duże: w trakcie sobotniej kontroli panował kilkunastostopniowy mróz, a w nocy temperatura spadła do 20 stopni poniżej zera.

Reklamy

W sobotę przy kilkunastostopniowym mrozie w pustostanie przy ul. Łomaskiej policjanci znaleźli 47-letniego mężczyznę, który nie dał już rady chodzić, twierdząc, że nie czuje nóg. Aby do niego się dostać policjanci musieli siłą otwierać drzwi. Mężczyzna został zabrany do szpitala. Z kolei w rozwalającej się drewnianej komórce przy ul. Dokudowskiej znaleziono kolejnego, tym razem 51-letniego bezdomnego, który przed zimnem schronił się pod stertą starych ubrań i szmat. Jego stan był jeszcze na tyle dobry, że pozwolił na umieszczenie go w bialskiej noclegowni.
 
To była kolejna tego typu akcja prowadzona wspólnie z pracownikami MOPS-u.
      
Do mieszkańców miasta i powiatu apelujemy o informowanie urzędów o podobnych miejscach, ale również wykazanie empatii i zainteresowanie się osobami mieszkającymi samotnie, chorymi, a także nietrzeźwymi, którzy są szczególnie narażeni na wychłodzenie organizmu.
 
 
 
źródło i fot. KWP Lublin (JJ)