24 lipca 2024

Tragiczny finał skoku „na główkę”

Tragicznie zakończył się wypoczynek nad jeziorem dla 43 letniego mężczyzny. Po skoku „na główkę” wypłynął na taflę wody, nie poruszając się.

Reklamy

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło wczoraj, przed godziną 14, nad Jeziorem Bialskim.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 43 letni mieszkaniec Lublina, wspólnie z rodziną i znajomymi przebywał w miejscowości Białka, nad Jeziorem Bialskim. Podczas wczorajszej kąpieli w pewnym momencie wszedł na pomost i skoczył „na główkę”.

Reklamy

Po chwili wypłynął na taflę wody, już się nie poruszając. Natychmiast został wyciągnięty przez świadków z wody i podjęto w stosunku do niego reanimację trwającą do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego. Niestety, jego życia nie udało się uratować – informuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk z KPP w Parczewie.

Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili czynności dochodzeniowo – śledcze pod nadzorem prokuratora. Jego decyzją, ciało mężczyzny zostało zabezpieczone i przetransportowane do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostanie dokonana sekcja zwłok.

Reklamy

Wyjaśniane są wszelkie okoliczności tragedii.

Policjanci apelują o zachowanie rozsądku i uwagi oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą. Od początku wakacji w wodach Lubelszczyzny utonęło już 11 osób.

Zobacz też:

Tragiczny wypadek podczas żniw

Zerknij na Instagram →


źródło i fot. KPP w Parczewie