Piłkarskie ligi

Hrubieszów Przegrana seniorów i juniorów Unii z Huczwą Tyszowce. Remisowy mecz lidera Płomienia/Spartan Nieledew i konto punktowe remisowe z rywalami z Lubyczy Królewskiej, porażki Huragana Gmina Hrubieszów i Andorii Mircze, która wróciła na ostatnią pozycję w tabeli. Juniorzy Andorii zwycięscy, Płomienia w plecy.

Reklamy

***

Huczwa 5-1 Unia

Huczwa Tyszowce pewnie i wysoko pokonała Unię Hrubieszów 5:1.
Na tak wysoką porażkę nic nie wskazywało zwłaszcza, że pierwsze minuty meczu pokazały, że Unia w tym meczu będzie dla Huczwy równorzędnym rywalem. Wyrównane spotkanie mieliśmy zaledwie przed kwadrans, później z minuty na minutę coraz to groźniej atakowała Huczwa. M.in. Anioł i Paszkiewicz nie wykorzystali swoich znakomitych sytuacji, strzelając nie celnie lub np. w ostatniej chwili zmierzającą piłkę do bramki wybił na rzut rożny Baran.

Szczególnie we znaki dał się znać naszym obrońcom Paszkiewicz, który raz po raz zagrażał bramce strzeżonej przez Płandowskiego. To, co nie udało się gospodarzom przez większość czasu w pierwszej połowie mogło się udać w 44 minucie Piotrowi Wierzbickiemu, który znalazł się w idealnej sytuacji strzeleckiej – niestety przestrzelił. Kiedy wydało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem bezbramkowym to gola do szatni zdobywa niespodziewanie Huczwa. Szczęśliwym strzelcem okazał się Czernoba wykorzystując błąd naszego bramkarza, który źle wyszedł do piłki zagrywanej z rzutu rożnego, zawodnikowi Huczwy pozostało jedynie skierować futbolówkę do bramki, która po drodze otarła się jeszcze o poprzeczkę. Do przerwy 1:0 dla gospodarzy.

Druga odsłona to już grad goli dla zespołu Jerzego Bojki. Festiwal strzelecki rozpoczął w 60 minucie Kapłoń, który zdobył bramkę wykorzystując dośrodkowanie w pole karne i przecinając lot piłki, co kompletnie zmyliło naszego bramkarza. Unia chciała za wszelką cenę odrobić straty, lecz atakując najwidoczniej zapomniała o obronie swojej bramki ten błąd bezlitośnie wykorzystała Huczwa trzy razy groźnie kontratakując. Najpierw wprowadzony w drugiej połowie na boisko Mac zdobywała gola w 79 minucie spotkania, następnie w 82’ na 4:0 podwyższa Anioł, który swoją bramkę strzela wykorzystując dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Unia Hrubieszów w 84 minucie zdobywa jedyną bramkę w tym meczu, rzut karny pewnie wykorzystał Ireneusz Bury.

Wynik meczu ustalił Mac, który w 87 minucie po raz drugi w tym spotkaniu zdobywa gola, asystę przy tej bramce zaliczył Jacek Paszkiewicz.

Spotkanie w Tyszowcach kończy się wynikiem 5:1 dla gospodarzy, którzy założenie odnieśli wysokie zwycięstwo. Porażka Unii powoduję, że w dolnych rejonach tabeli robi się naprawdę gorąco i nieciekawie dla zespołu z Hrubieszowa. Unia, aby myśleć o utrzymaniu się w lidze musi zacząć wygrywać z każdym czy to u siebie czy to w spotkaniu wyjazdowym liczą się punkty, których jak na razie do tej pory brak.

Oceny pomeczowe:

Płandowski Piotr (1,5) – debiut w barwach Unii nie zaliczy do udanych zwłaszcza że trzy stracone bramki obciążają jego konto. W drugiej połowie interweniował raz bardzo dobrze wychodząc zwycięsko w pojedynku z Paszkiewiczem.

Barszczewski Norbert, Konrad Kalaciński, Ślązak Mateusz (2) – przed meczem trener zapowiadał, że stawia na doświadczenie, które na nic się zdało w konfrontacji z Huczwą Tyszowce. Pięć straconych bramek i liczne sytuacje dla Huczwy mówią same za siebie.

Baran Wojciech (2,5) – wyższa nota od pozostałych kolegów z obrony tylko dlatego że dwukrotnie ratował nasze zespół od utraty bramki.

Skrzyński Bartłomiej (2) – pojawił się w drugiej połowie zmieniając Nowaka. Występ niby poprawny jednak były też błędy.

Bogatko Piotr (2,5) – piłkarz waleczny, starał się jak mógł ale sam meczu przecież nie wygra.

Bury Ireneusz (2,5) – pierwsze zagrożenie pod bramką Huczwy było kiedy pochodził do rzutu wolnego, jednak jego strzał był zbyt lekki i na dodatek wprost bramkarza. Rzut karny podyktowany po tym jak w polu karnym faulowany był Piotr Wierzbicki, pewnie wykorzystał.

Pędzik Krystian (1,5) – biegać tylko po boisku to żaden wyczyn. Co dzieję się z tym walecznym zawodnikiem? W meczu z Huczwą ani razu niczym się nie wyróżnił.

Otręba Damian (1,5) – drugi z bocznych pomocników który również nie zagrał na miarę swoich możliwość a szkoda bo właśnie na bocznych pomocników liczył najbardziej szkoleniowiec Unii Hrubieszów.

Czyrka Piotr (2) – miał jedną ciekawą sytuację i moglibyśmy być światkami ładnego gola, zabrakło jednak zdecydowania ze strony Piotra.

Wawryszyn Przemysław (1,5) – na boisku pojawił się w drugiej połowie. Nie miał okazji strzeleckich, aby się wykazać swoimi umiejętności. Brakowało dobrych i celnych podań do Przemka od kolegów z drużyny.

Nowak Szymon (1,5) – jeden groźny strzał w pierwszej połowie i… na tym strzale zakończył swój występ Nowak zmieniony w przerwie meczu przez Skrzyńskiego.

Wierzbicki Piotr (2) – wywalczył rzut kary, miał również dwie ciekawe sytuacje podbramkowe, szkoda, że niewykorzystane.

***

Huczwa Tyszowce – Unia Hrubieszów (juniorzy)

3-1 (2-0)

Skład Unii: Łyszczak, Bielak (45’Karpik), Musielak (45’Śliwa (68’Grab), Grzeszczuk, Chmarzyński (70′ Dąbrowski), Dworzański, Bednarek (64’Przychodzień), Pachla (64’Wilczek), Koszyniuk, Gomuła, Greniuk.

Bramkę dla Unii strzelił Greniuk Piotr (57′).

Opracował – Józek

***

Zamojska Klasa A – grupa II

Rozegrana kolejka – 9-11 IV

Ruch Machnów Nowy – Huragan Hrubieszów 2-0
Igros Krasnobród – Płomień Spartan Nieledew 1-1 (0:1 do 85 min.)
Andoria Mircze – Olimpia Miączyn 1-3
Sparta Łabunie – Granica Lubycza Królewska 2-3
Legion Komarów – Perła Telatyn 2-2
Pogoń 96 Łaszczówka – Szumy Susiec 2-3

Tabela po 13 kolejkach:
1. Płomień Spartan Nieledew 30 44-20
2. Granica Lubycza Królewska 30 30-5
3. Olimpia Miączyn 26 36-27
4. Szumy Susiec 22 15-9
5. Igros Krasnobród 21 48-24
6. Perła Telatyn 20 32-21
7. Ruch Machnów Nowy 19 24-19
8. Huragan Hrubieszów 17 26-26
9. Sparta Łabunie 16 27-24
10. Pogoń 96 Łaszczówka 12 23-36
11. Legion Komarów 4 18-69
12. Andoria Mircze 3 6-49

W Płomieniu grali: Damian Koszel, Przemysław Szopiński (żółta kartka) (od 65 min. Sławomir Oleszczuk),, Adrian Pilarczyk (od 70 min. Tomasz Kotko), Andrzej Kowalczuk, Karol Bobak (od 80 min. Jakub Kopczyński), Michał Rutkowski (żółta kartka), Marcin Kondratiuk, Wojciech Łysiak(czerwona kartka po 2 żółtych), Andrzej Całka, Tomasz Świst (bramka – 20 min.), Daniel Maciejewski. Trener Jarosław Janicki

Następna kolejka – 18-19 IV
Płomień Spartan Nieledew – Ruch Machnów Nowy 19 04 g. 16.00
Huragan Hrubieszów – Legion Komarów 18 04 g. 16.00 w Teptiukowie
Perła Telatyn – Andoria Mircze 18 04 g. 16.00
Granica Lubycza Królewska – Pogoń 96 Łaszczówka 19 04 g. 16.00
Szumy Susiec – Igros Krasnobród 19 04 g. 16.00
Olimpia Miączyn – Sparta Łabunie 19 04 g.16.00

***

Liga Juniorów

Kolejka z 11/12 04
Andoria Mircze – Olimpia Miączyn 4:2
Igros Krasnobród–Płomień/Spartan Nieledew 3:2
Sparta Łabunie – Granica Lubycza Król.1:0
Legion Komarów – Perła Telatyn 5:1
Pogoń 96 Łaszczówka – Szumy Susiec 2:0
Ruch Machnów Nowy – pauza

Tabela
1. Igros Krasnobród 11 31 42-9
2. Sparta Łabunie 12 26 23-13
3. Płomień-Spartan Nieledew 12 23 41-17
4. Granica Lubycza Król. 12 21 19-13
5. Andoria Mircze 12 17 16-23
6. Olimpia Miączyn 12 16 22-24
7. Pogoń 96 Łaszczówka 12 14 20-31
8. Ruch Machnów Nowy 11 13 18-26
9. Szumy Susiec 12 13 12-27
10. Legion Komarów 12 8 14-29
11. Perła Telatyn 12 6 16-31

Juniorzy grają mecze w rywalem 1 zespołu w tym samym dniu. Huragan H. nie posiada w tej lidze drużyny.

***

Ze strony psnieledew.futbolowo.pl.url

Kadra juniorów Płomienia/Spartan Nieledew:

Mariusz Całka – bramkarz, Paweł Nowak, Szymon Brzuchala, Paweł Księżuk, Kamil Markowski – obrońcy, Konrad Łobuczak, Szymon Bogucki, Tomasz Kopczyński – obrońca/pomocnik, Jarosław Kobylarz, Łukasz Łopocki, Dominik Krochmal, Piotr Szostak – pomocnicy, Adam Martyniuk, Mikołaj Raczyński – pomocnicy/ napastnik, Aleksander Poterucha, Adrian Merla, Adam Kozicki, Wojciech Lewczuk – napastnicy

***

Z historii

Na terenie gminy powstały dwie drużyny zrzeszone w LZS Nieledew i Trzeszczany.
„Zanim powstała drużyna LZS „Płomień” Trzeszczany, sportem w tej miejscowości zajmował się nauczyciel wychowania fizycznego Marian Brzezicki – wielki pasjonat piłki nożnej i późniejszy twórca tej drużyny. Było to pod koniec lat 70– tych, kiedy to na wskutek Jego pracy i zaangażowania, zarówno wśród młodzieży, jak również, lokalnego środowiska, udało się mu zorganizować mecz z sąsiednią miejscowością, który wysoko wygrała drużyna z Trzeszczan. Odbył się on w maju 1977 r. Stanowił on wielkie wydarzenie sportowe dla całej społeczności lokalnej i stał się bodźcem do dalszego działania. W konsekwencji po wielu innych rywalizacjach w 1980 roku powołano do życia LZS Trzeszczany, który przystąpił do rozgrywek ligowych w klasie „C”.

Cd. i inne wiadomości na w/w stronie.

Opracował – mak

***

Wychowankowie Unii Hrubieszów

Co był zrobił GKS Bełchatów, gdy w swoje kadrze nie miał Dawida Nowaka? Na pewno nie miał by tle punków na swoim koncie, co w chwili obecnej. Kolejny mecz i kolejny gol Nowaka – tym razem decydujące trafienie zaliczył w Gdańsku z Lechią. Tomasz Kiełbowicz zaczyna grać regularnie w barwach Legii Warszawa 90 minut zaliczył w Pucharze Polski ze Stalą Sanok oraz w meczu ligowym z Cracovią. W derbach Lubelszczyzny i meczu przyjaźni Łada Biłgoraj przegrała z Avią Świdnik 1-2. W obu drużynach wystąpili wychowankowie Unii Hrubieszów.

Dawid Nowak (45) – na boisku pojawił się dopiero w drugiej połowie i to mu wystarczyło, aby znów stać się bohaterem meczu. Zdobył w 73 minucie decydującą bramkę dla GKS- u na wagę trzech punktów. Dodatkowo redakcja www.gks.net.pl przyznała mu najwyższą ocenę pomeczową, bo aż 6 spośród wszystkich zawodników GKS Bełchatów. Lechia Gdańsk – GKS Bełchatów 1:2.

Tomasz Kiełbowicz (90 i 90) – w Warszawie mówią o nim im starszy tym lepszy. Tomek miał pracowity tydzień, najpierw w środę 8 kwietnia pojechał z drużyną do Sanoka gdzie w 1/4 finału Pucharu Polski Legia zmierzyła się ze Stalą. Wynik tego meczu to 1-1 i na pewno w rewanżu przy Łazienkowskiej emocji nie zabraknie. 11 kwietnia już w spotkaniu ligowym Legia gościła Cracovię Kraków. Gościnność warszawska zapewne na długo Cracovii pozostanie w pamięci, która przegrała to spotkanie 4-0.

Konrad Zezula (90) – Nida Pińczów nadal bez zwycięstwa w lidze, tym razem 0-2 przegrali z Górnikiem Wielczką. Co więc dzieje się z Nidą? Brakuje nam skutecznego napastnika, który byłby zdolny wykończyć klarowne sytuacje, których mamy w każdym meczu po kilka – mówi Konrad Zezula.

Łukasz Kamiński (90) – w derbach Lubelszczyzny Avia lepsza od Łady. Dzięki dwóm trafieniom Wojciecha Białka z rzutów karnych świdnicka Avia wygrała spotkanie w Biłgoraju 1-2.

Piotr Fulara (90) – zdobyć bramkę z 30 metrów to nie lada wyczyn. Piotrek zawsze słynął z mocnego uderzenia. Już w 5 minucie spotkania zdobywa bramkę dającą prowadzenie Ładzie, niestety ostatecznie trzy punkty pojechały do Świdnika.

Adam Onkiewicz (90) – w Ładzie Biłgoraj gra defensywnego pomocnika- to idealne miejsce dla Adama, który jest typem walczaka, nic więc dziwnego, że w zespole Łady przyjął się znakomicie.

Rafał Oleszczuk (78) – Omega Stary Zamośc zremisowała 1-1 wyjazdowe spotkanie ze Spartą Wożuczyn.

Grzegorz Szczepaniak (90) – pewny punkt Ostoi Skierbieszów, która tym razem zremisowała 1-1 w Łukowej z Victorią wywożąc z trudnego terenu cenny punkt.

Opracował – Józek

***

Tomasz Kiełbowicz: Wszystko idzie w dobrym kierunku

Tomasz Kiełbowicz – Szczególnie w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrą partię, stwarzaliśmy sobie mnóstwo okazji bramkowych. W drugiej połowie dalej chcieliśmy strzelać bramki i trochę zapomnieliśmy o defensywie. Stąd sytuacje Cracovii. Ale ogólnie jesteśmy zadowoleni, cztery gole zdobyte i czyste konto pozwolą nam w dobrych humorach spędzić święta – mówił po meczu lewy obrońca Legii Warszawa Tomasz Kiełbowicz.

Cracovia w tym roku wielu punktów nie zdobyła, ale sprawiała rywalom niemało kłopotów. Wy dziś nie pozostawiliście złudzeń co do tego komu należały się trzy punkty.

– Cracovia jest naprawdę niezłym zespołem o dużej sile ofensywnej. Bartek Ślusarski jest piłkarzem o uznanej marce i naprawdę w przedniej formacji „Pasy” były silne. My jednak zagraliśmy dobre spotkanie, skuteczne w obronie i ataku.

Graliście dziś z ogromną ambicją, wolą walki, na pełnych obrotach. Ostatnio trochę tego brakowało, skąd taka nagła przemiana?

– Wydaje mi się, że już wcześniej graliśmy nieźle i nie wyglądało to źle. Brakowało jednak skuteczności a dziś z tym było zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję, że był to dla nas mecz przełomowy i teraz forma będzie już tylko rosła. Walczymy o upragniony tytuł mistrza Polski oraz o Puchar Polski. Chcemy zdobyć oba trofea i mam nadzieję, że się to nam uda.

Fajnie dziś chodziły boki obrony czyli Ty i Jakub Rzeźniczak. Wyszedł wam ten mecz czy mieliście więcej swobody w założeniach taktycznych?

– Nie chcę oceniać siebie i swojej gry. Cały zespól zagrał dziś dobrze i było mało słabych punktów. Walczyliśmy na całej długości i szerokości boiska, mieliśmy sporo sytuacji do zdobycia bramek. Kibice mogą być zadowoleni z naszej postawy i mam nadzieję, że tak będzie dalej.

Chyba w dobrych nastrojach usiądziecie do świątecznego stołu?

– Jak najbardziej, cieszymy się bardzo z okazałego zwycięstwa. Na pewno więc każdy z nas w dobrym nastroju zasiądzie do świątecznego stołu.

Jedziesz na święta do rodzinnego Hrubieszowa?

– Tak, zaraz wsiadam do samochodu i jadę do domu.

autor: Marcin Szymczyk
źródło: Legia.Net

***

Na kłopoty… Nowak

W dwóch pierwszych meczach wiosny GKS poniósł dwie porażki. Wystarczyło jednak, że do składu po kontuzji powrócił Dawid Nowak, aby w kolejnych czterech spotkaniach „Gieksa” dopisała na swoje konto aż dziesięć punktów. Mecz z Lechią Gdańsk był trzecim z rzędu, w którym Nowak wpisał się na listę strzelców. Do tego dodajmy jeszcze gola na Łazienkowskiej przeciwko Legii, który to dał bełchatowianom awans do półfinału Pucharu Ekstraklasy. Bełchatów kojarzy nam się przede wszystkim z pokładami węgla brunatnego. Popularny „Dawidek” to jednak prawdziwa ruda złota.

źródło: wp.pl

Na zdjęciu – Płomień/Spartan Nieledew lider rozgrywek A klasowych, ciekawe jak będzie za tydzień ? (zdjęcie ze strony Płomienia).

Hrubieszow LubieHrubie 2009