Unia Hrubieszów na wyjazdy nie jeździ

Unia Hrubieszów po raz ostatni występowała w klasie „B” w 1950 roku. Teraz istnieje możliwość, że po tylu latach znów wróci do tej klasy rozgrywkowej. Raczej należałoby użyć słowa zostanie tam zdegradowana.

Reklamy

Klub z Hrubieszowa mając już dwa walkowery na koncie, musi zdawać sobie sprawę, iż regulamin rozgrywek opracowany przez ZOZPN w lipcu 2008 roku mówi jasno: § 19 Pkt. 15 „W przypadku trzykrotnego nie stawienia się na zawody seniorów, nastąpi wycofanie drużyny z dalszych rozgrywek oraz przesunięcie w następnym sezonie niżej o dwie klasy rozgrywkowe”. Dodatkowo ten sam paragraf, pkt. 1 głosi: „Nie stawienie się drużyny seniorów na zawody bez uzasadnionych przyczyn spowoduje nałożenie kary grzywny na Klub w wysokości 500 zł”, wnioskujemy więc, że klub będzie musiał zapłacić łącznie 1000 zł, czy nie można było uniknąć takiej sytuacji, a pieniądze lepiej spożytkować?

Te pytania kieruję do Zarządu, który to będzie teraz musiał z własnej kieszeni zapłacić karę finansową. Wydaje się, że pierwszy walkower powinien być sygnałem, że jednak w klubie coś jest nie tak, że oto mamy nieciekawą sytuację i należy podjąć działania, aby nie doszło znów do kompromitacji. Jednak kibice w Hrubieszowie nie doczekali się ani stosownego wyjaśnienia, ani stosownych podjętych działań.

Otrzymaliśmy za to drugi walkower i widmo degradacji do najniższej klasy rozgrywkowej.

Czy właśnie o to chodzi? Siedzieć cicho i udawać, że nic się nie stało? Uważam, że kibice, społeczność miasta mają prawo wiedzieć, co się dzieje z zasłużonym klubem, więc może warto jednak przełamać i przerwać milczenie, wydać stosowne oświadczenie? Zaręczam, że jeśli w klubie zdecydują się takie pismo wydać, umieścimy je na stronie tak, aby każdy mógł się z nim zapoznać.

Trzeba jednak przede wszystkim zrobić wszystko, aby nie dopuścić do trzeciego ukarania walkowerem. Należy podjąć zdecydowane kroki, póki jeszcze nie jest za późno. Nie możemy czekać, musimy działać.

Wręcz apeluję do Zarządu w imieniu wszystkich kibiców – zróbmy coś, aby piękna historia klubu, nie została przerwana, żeby nie pozostały po Unii tylko wspomnienia i ładny szyld.

Może więc warto zorganizować wspólne spotkanie wszystkich członków, zawodników Unii, kibiców, władz miasta, autorytetów sportu w Hrubieszowie? Wspólnie usiąść przy stole i znaleźć wyjście z trudnej sytuacji? Być może uda się nam razem uratować piłkę i sport w tym mieście… Wykażmy inicjatywę, wolę działania, której niestety w ostatnim czasie brakowało.

tekst:
Józek
www.mksunia.futbolowo.pl >>