27 maja 2024

Alternatywa dla dopingu – a może coś więcej?

W zawodowym sporcie praktycznie nie da się nic osiągnąć bez profesjonalnego wspomagania. Sztaby specjalistów pracują nad jedną jednostką aby ta wspięła się na wyżyny swoich możliwości. Często największe sportowe gwiazdy sięgają po niedozwolony doping za co później w konsekwencji są dyskwalifikowane. Ale czy zwykły śmiertelnik , który ciężko pracuje nad sobą, swoją sylwetką, może liczyć na coś co nie jest dopingiem, a jest równie skuteczne?

Materiał reklamowy

 

Co to jest doping?

Dopingiem określa się substancje które podnoszą wydolność i sprawność organizmu w sposób sztuczny. Najczęściej wprowadzane do organizmu za pomocą strzykawki ( nie mylić z odżywkami czy suplementami diety albo dopalaczami ). Jeżeli wchodzisz do sklepu z suplementami i zastanawiasz się czy dany produkt może Ci zaszkodzić to wiedz że w Polsce dopuszczeniem do obrotu suplementów diety zajmuje się Główny Inspektor Sanitarny i ten organ zapewnia konsumentom dostęp do takich suplementów, które są bezpieczne. Inaczej jest z substancjami o których mówi się jako doping.

Najczęściej chodzi o sterydy (hormony rdzenia nadnerczy i gonad), które normalnie funkcjonują w organizmie, ale podane w formie iniekcji czynią niebotyczne szkody, a dostęp do nich jest możliwy dzięki posiadaniu recepty. Powszechne niemal w każdym sporcie, pomimo licznych kontroli antydopingowych. Najczęściej niepożądanymi objawami to: zwiększają ciśnienie tętnicze ( co doprowadza do bólu głowy), bardzo negatywnie wpływają na wątrobę, czasami następuje zatrzymanie spermatogenezy czy ginekomastia, źle wpływają na nerki i układ wydalniczy, jak również przyczyniają się do napadów agresji. Na dodatek na rynku pojawiają się podróbki, które albo w najlepszym wypadku nie podniosą możliwości sportowca albo jeszcze gorzej zaszkodzą. Bo skoro popularny hormon wzrostu kosztuje, za miesięczną kurację około 1500zł, więc znajdą się i tacy którzy chcą na tym zarobić sprzedając placebo.

Każdy kulturysta wie jak bardzo potrzebny jest testosteron. Ten anabolik przyczynia się do zwiększenia masy mięśniowej, a jego poziom szczególnie u bywalców siłowni, powinien być jak największy. Więc zanim zechcecie pochwalić się większym bicepsem, zastanówcie się w co warto zainwestować pieniądze, jednocześnie nie szkodząc sobie.

Czy możemy zatem czerpać radość z treningu i jednocześnie w sposób całkowicie naturalny podnieść  swoje możliwości? Czy jest produkt całkowicie bezpieczny, który nie będzie określany mianem dopingu? Czy kupując go mamy pewność że pochodzi z legalnego źródła? Czy efekty stosowania będą długofalowe? Czy opinie o nim potwierdzają jego wysoką skuteczność? Odpowiedź brzmi tak. Mamy produkt od wielu lat dostępny w Polsce. Nie należy do tej grupy produktów które pojawiają się na rynku, po czym bez śladu znikają. Działanie Probolanu 50 opiera się na naturalnych substancjach. Jego zadaniem jest podnieść poziom testosteronu do maksymalnych wartości fizjologicznych, dzięki czemu nabieranie dodatkowych kilogramów masy mięśniowej będzie czystą przyjemnością, bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Myślisz że to niemożliwe. Sprawdź Probolan 50 i ciesz się nową sylwetką.

 

fot. mat. sponsora