(Dobrze mówią) o weterynarzach…

Chyba zgodzą się Państwo z tym, że mieszkańcy naszego regionu (a może Polacy w ogóle) przyzwyczaili się narzekać na wszystko – pracę, pogodę i rząd itp…

Reklamy

Czy faktycznie jest tak źle? Proponuję cykl tekstów, których zadaniem będzie – wbrew znanemu stereotypowi – chwalić miejsca, przedsiębiorstwa i ludzi, którzy niewątpliwie na pochwałę zasługują. Nie chodzi mi o radosne panegiryki pisane przez samych zainteresowanych, ale autentyczne spostrzeżenia zadowolonych petentów, klientów – czyli nas samych.

Miejscem przyjaznym człowiekowi, a zwłaszcza jego czworonożnym przyjaciołom jest gabinet weterynaryjny prowadzony przez Państwo Janusza, Sylwię i Macieja Adamus.

Mimo, że lecznica położona jest poza centrum miasta (ul. Dwernickiego) przyciąga  dobrze przygotowanym logistycznie i właściwie wyposażonym lokum. Tutaj można kupić różnego rodzaju karmę dla swoich pupili  i zobaczyć szeroką gamę medykamentów dla zwierzaków domowych                  i gospodarskich.

Weterynarze z ogromną cierpliwością, zaangażowaniem i ciekawością podchodzą do każdego zwierzaka i jego właściciela wypytując, odpowiadając na pytania i radząc, każdy „przypadek” traktują poważnie. Wbrew pozorom nie jest tu wcale drogo, gdyż jak twierdzą właściciele –  chodzi im o dobre relacje z klientem i o to, by tu wracał – jeśli zajdzie taka potrzeba. Na pochwałę zasługuje też wysoka kultura osobista lekarzy.

Ktoś powie – nic wielkiego… Być może! Jednak dla każdego, kto kiedyś był zmuszony szczepić, odrobaczać lub leczyć psa czy kota to jednak dużo. Zdecydowanie polecam to miejsce, jeśli liczą Państwo na fachowość, rzeczowość i skuteczność udzielonej pomocy.

Z całego serca życzę lekarzom tylko udanych zabiegów i jedynie zadowolonych opiekunów „braci mniejszych”.

 

Autor: właściciel Azora : -)