Hrubieszów – Leśmianowi

HrubieszówHrubieszów

Reklamy

W piątek 8 maja 2009 r. w kawiarni Hrubieszowskiego Domu Kultury od godz. 11.00 odbędzie się Sympozjum poświęcone Bolesławowi Leśmianowi oraz odsłonięcie pamiątkowego obelisku, poświęconemu temu poecie.

Sympozjum organizuje Towarzystwo Regionalne Hrubieszowskie oraz Powiatowa Biblioteka Publiczna w Hrubieszowie pod patronatem Burmistrza Miasta p. Zbigniewa Doleckiego oraz Notariuszy Hrubieszowskich.

***

Program:

10.00 – Zbiórka przed siedzibą TRH – wymarsz i złożenie wieńców pod pomnikiem Stanisława Staszica w Hrubieszowie z okazji Jego imienin.

11.00 – Otwarcie sympozjum
– Poezja Bolesława Leśmiana w wykonaniu Grupy Teatralnej Acrimonium z HDK
– Świat poetycki w twórczości B. Leśmiana – wykład, mgr Agnieszka Skubis – Rafalska
– B. Leśmian w zbiorach Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie – Katarzyna Jakimiak – kustosz wspomnianego Muzeum
– Leśmian w Hrubieszowie – Dom przy ul. Kilińskiego – J.L. Krzyżewski, prezes TRH
– Rejent Lesman – Wielki poeta Leśmian – dramatyczne wybory – prof. zwycz. Tyt. Mieczysław Sawczak – członek Akademia Europaea
– Odsłonięcie pamiątkowego obelisku poświęconego Bolesławowi Leśmianowi

***

Ze strony Wikipedia

Bolesław Leśmian, właściwie Bolesław Lesman (ur. 22 stycznia 1877 w Warszawie, zm. 7 listopada 1937 w Warszawie) – polski poeta pochodzenia żydowskiego, tworzący w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Stryjeczny brat innego polskiego poety, Jana Brzechwy i siostrzeniec poety Antoniego Langego (któremu zawdzięcza spolszczoną formę jego nazwiska).Autor baśni prozą oraz słynnych erotyków (min. W malinowym chruśniaku) nawiązujących do egzystencjalizmu oraz filozofii Henri Bergsona. Uznany za najbardziej nowatorską, najoryginalniejszą i najbardziej skrajną indywidualność twórczą literatury polskiej XX wieku, u której pośmiertnie dopatrywano się poetyckiego geniuszu; za życia zaś określany jako epigon Młodej Polski. Twórca nowego typu ballady. Od jego nazwiska pochodzi termin określający specyficzną grupę neologizmów – leśmianizmy.

Po I wojnie światowej, jesienią 1918 r. przeniósł się do Hrubieszowa, gdzie pracował jako rejent, a następnie w 1922 r. do Zamościa, gdzie miał notariat.

***

Jeden z wierszy

ZIELONY DZBAN

To nie stu rycerzy, lecz sto trupów leży!
Nie sto trupów leży, jeno stu rycerzy!
A nie dla nich ruczaj dzwoni,
A bór szumny od nich stroni,
Jeno wicher we sto koni
Znikąd ku nim bieży.

Wybiła godzina – wiosna się zaczyna,
Z chaty poprzez kwiaty wybiega dziewczyna,
Dzban zielony, pełen wody,
Niesie zmarłym dla ochłody
W skwar śmiertelnej niepogody,
Co w proch wargi ścina.

Stopy moje – bose, skronie – złotowłose Kochałam, płakałam, zmarłym wodę niosę
Oczerstwijcie ból wasz słony,
Smakiem śmierci podraźniony,
Cały ranek w dzban zielony
Ciułałam tę rosę.

Wypić – wypijemy, lecz nie ożyjemy,
Na polu w kąkolu żal się chwieje niemy,
A my leżym z ziemią w zmowie
W tym tu rowie i parowie,
Lecz nikt tego nie wypowie,
Gdzie my teraz, gdzie my?

Jedyny dobytek – ciszy w sobie zbytek
I snu podziemnego żmudny bezpożytek.
Nim sporządzisz dla nas sanie
Na wieczyste zimowanie,
Połóż wieniec na kurhanie
Z kalinowych witek.

W waszym zgromadzeniu, w natłoczonym cieniu,
Jest taki, co maki kładł mi na ramieniu,
Niech ze dzbana pije wodę,
Niech przypomni lata młode,
Gdy raz spojrzał w mą urodę
W nagłym zachwyceniu !

Płyną dni niezłomne, czasy nieprzytomne,
Nie wierzę, że leżę trzy lata ogromne!
Mak pamiętam purpurowy,
Ale twojej, dziewczę, mowy
I tej złotej w słońcu głowy
Już dziś nie przypomnę!

Chmurzą się błękity, płacze deszcz obfity,
Na trawie w murawie leży dzban rozbity,
Dzban rozbity leży, leży,
A śpi pod nim stu rycerzy,
A wiatr znikąd ku nim bieży,
Kurzawą okryty!

Opracował – mak

Hrubieszow LubieHrubie 2009