Ksiądz Tomasz Szady o ŚDM w Krakowie 2016

Szczęść Boże! Liczę, że jak ksiądz odpocznie i znajdzie czas, to napisze krótką relację, przeżycia, spostrzeżenia, zalecania itp. ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie – pozdrawiam mak. I otrzymałem z tego światowego wydarzenia odpowiedź, od księdza Tomasza Szady rodem z Poraja, wikariusza parafii św. Stanisława w Lubaczowie, który całe wakacje poświęcił organizowaniu pielgrzymek, rajdów, wycieczek i inne o czym jest w innym miejscu, w dziale sport.

Reklamy

 

ks. Tomasz Szady:

 

Światowe Dni Młodzieży to niezwykle spotkanie. Miałem okazje w tym roku w Krakowie uczestniczyć w światowych dniach młodych, a. uczestniczyłem w takich niezwykłych i niezapomnianych spotkaniach wcześniej w 2011 roku w Madrycie i w 2013 roku w Rio de Janeiro.

Zanim pojechałem z młodzieżą na tydzień do Krakowa, to wcześniej przez tydzień byłem odpowiedzialny za przyjęcie młodzieży z Łotwy w Lubaczowie. Niezapomniane chwile i wspaniali ludzie zostaną mi w pamięci. To było już moje takie trzecie spotkanie, także nie liczyłem na wielkie cuda. A było przeciwnie. Można powiedzieć że Polska oszalała i ludzie pokazali to co mają najpiękniejszego, czyli wyślij entuzjazm swojej wiary.

Myślałem, że to inni będą uczyć Polaków, jak się modlić, jak zaufać Panu Bogu, a to Polacy otworzyli swoje serca, swoje domy i pokazali, jak żyć blisko Pana Boga.

To co zostanie w mojej pamięci to niezwykła radość i szczęście z powodu spotkania się z drugim człowiekiem.

Zawsze się cieszę, gdy mam okazje spotkać się na ziemi z następcą Świętego Piotra. Papież Franciszek podobnie jak Święty Jan Paweł II zaraża wszystkich bliskością Pana Boga i pobudza do dobrego życia.

Następne Światowe Dni Młodzieży w Ameryce Południowej, w Panamie. Trochę daleko, ale już nie mogę się doczekać tego spotkania i zachęcam, by mimo różnych oporów wybrać się tam. Szczęść Boże!!! Pozdrawiam czytelników lubiehrubie.

 

 

Wysłuchał i opracował – mak

Foto – nadesłał ks. T. Szady