Małgorzata Todd: Lekcja pokera odc. 134

– Chciał pan, żebym odszukała Gordona Blumstermana-Sołowiewowa – zaczęła Dominika. – Chodzi o panią Beatę? – Tak. Sprawa jest na szczęście nieaktualna. Zamierzała się z nim spotkać, ale do spotkania nie doszło.

Reklamy


Lekcja pokera

odcinek 134

– Chciał pan, żebym odszukała Gordona Blumstermana-Sołowiewowa – zaczęła Dominika. – Chodzi o panią Beatę?
– Tak. Sprawa jest na szczęście nieaktualna. Zamierzała się z nim spotkać, ale do spotkania nie doszło. Wypadły jej inne sprawy i rozłączyła się komórka, a ja dodałem dwa do dwóch i zachowałem się jak typowy panikarz. Przepraszam, że zawracałem ci tym głowę.
– Panie prokuratorze. W Szpitalu Bielańskim jest ciało niezidentyfikowanej kobiety – zameldował Marcin.
– I powinienem się tam pojawić? – spytał Boruta.
– Byłoby wskazane. Mam pewne podejrzenie, że może się to wiązać z prowadzoną przez nas sprawą.
Radiowóz prowadził Marcin. Włączył sygnał, co w tych okolicznościach było drobnym naruszeniem przepisów, ale inaczej czas na pokonanie dystansu między komendą a szpitalem wydłużyłby się bardzo. Ulica Andersa była częściowo zamknięta, a na trasie Jana Pawła II i Popiełuszki był permanentny korek.
Kiedy dotarli na miejsce, udali się niezwłocznie do kostnicy, gdzie ich poinformowano, że nie mają w chwili obecnej żadnych zwłok niezidentyfikowanej kobiety. Ruszyli do recepcji, żeby wyjaśnić, skąd wzięła się fałszywa informacja. Okazało się, że kobieta, którą uznano za zmarłą, żyje jednak i jest na Oddziale Intensywnej Terapii.
Kiedy dotarli na miejsce, zobaczyli niewiele. Głowa kobiety była cała w bandażach.
– Żadnych poszlak, kim może być pobita kobieta? – Boruta skierował to pytanie zarówno do towarzyszącego im lekarza, jak i Marcina.
– Podejrzewaliśmy, że jest nią właścicielka auta – odparł Marcin – ale zgłosiła właśnie jego zaginięcie.
– Proszę szczelniej zapiąć fartuchy ochronne – wtrącił lekarz. – W jej stanie każda infekcja może być groźna.
– Wątpię, czy po samej dłoni uda nam się rozpoznać tę osobę – zauważył sceptycznie Boruta.
– A mnie się wydaje, że kiedyś już tę dłoń widziałem – powiedział Marcin. – Czy to nie jest przypadkiem Misiula Chodakowska?

 

CDN…


Czytaj i pobierz ten odcinek powieści w pliku PDF. Już teraz można zamówić całość w formie e-booka za jedynie 20 zł wpłacając należność na konto Wydawnictwa TWINS (dane w stopce na blogu) oraz podając e-mail do wysyłki.


Małgorzata Todd

mtodd.pl/blog