Nożyce

Obawiałam się, że za to prowokacyjne pytanie: „Gdzie ci mężczyźni prawdziwi tacy?” panowie się na mnie po obrażają. Myliłam się. Wnoszę z tego, że pisuję jednak do prawdziwych mężczyzn, co mnie cieszy. Natomiast niektóre panie poczuły się tym tekstem dotknięte. No cóż, uderz w stół a nożyce się odezwą. Zmieńmy zatem temat.

Reklamy

Porozmawiajmy o polityce, czyli naszych odwiecznych problemach z sąsiadami. Oto co sądził o nich Mackiewicz: „Fałszujemy rzeczywistość, stawiając niekiedy znak równania pomiędzy okupacją niemiecką i sowiecką. Niemiecka robi z nas bohaterów, a sowiecka robi z nas gówno. Niemcy do na strzelają, a Sowieci biorą gołymi rękami. My do Niemców strzelamy, a Sowietom wpełzamy w dupę. To nie jest więc żadna analogia, lecz odwrotność.”

Postacie występujące w Teatrzyku Zielony Śledź zdają się potwierdzać do pewnego stopnia tę regułę.

Nadal namawiam aktorów i potencjalnych aktorów do czynnego wzięcia udziału w przedstawieniach. Czekam na zgłoszenia.

Małgorzata Todd www.mtodd.pl

 

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Lista NTW

Występują: Grasow, czyli w skrócie Gras, Wronisław Komuchowski, czyli w skrócie Wronuś, Donuś, Szef Służb Specjalnych, czyli w skrócie Szef SS.

Szef SS – mam tę listę. (Kładzie kartki papieru przed Donusiem)

Donuś – Co znaczy ten skrót?

Szef SS – Lista Nowych Tajnych Współpracowników.

Wronuś – Pokaż. (Sięga po papiery). Jacy oni nowi? Ten przecież od dawna dla nas pracuje. Myślałem, że pozyskasz kogoś naprawdę ważnego.

Gras – Wronuś, ty jesteś myśliwym, nie myślicielem. Zostaw to innym.

Szef SS – Listę podzieliłem na 3 części. Pierwsza zawiera naszych ludzi w ich strukturach, druga ich ludzi, na których mamy haki i trzecia leninowska, czyli użytecznych idiotów.

Donuś – Jeżeli uważacie, że to zapewni nam nieprzerwaną przewagę, to róbcie swoje, ja pójdę trochę pokopać.

Gras – Nie jesteś ciekawy, jak zamierzamy to rozegrać?

Donuś – Dacie sobie radę beze mnie.

Szef SS – Zaczekaj. Właśnie namierzyliśmy nową organizację prawicową.

Donuś – Nie zawracaj mi głowy duperelami. Im bardziej są podzieleni, tym lepiej dla nas. (Wychodzi).

Gras – Z tym akurat Donuś ma rację. Powinniśmy hołubić nowicjuszy i podrzucać im tematy do waśni.

Szef SS – A co my robimy? Teraz możecie przegłosować co się wam żywnie podoba. Nikt nie podskoczy.

Gras – To akurat nic nowego. Nie po to kazałem ci sporządzić listę. Chodzi o zabezpieczenie się na przyszłość.

Wronuś – Masz na myśli wybory?

Gras – Zgadłeś.

Wronuś – Nie musiałem zgadywać. Tacy jesteście przemądrzali, a nie widzicie tego co oczywiste.

Gras – Niby czego?

Wronuś – A no tego, że my żadnych wyborów przegrać nie możemy, tak długo jak serwery do liczenia głosów będą w Rosji. A będą tam tak długo jak jesteśmy u władzy. Ot co!

KURTYNA

 

 

Ps. Poniższy tekst zaczerpnęłam z internetu w ramach uzasadnienia moich skłonności do Anglików.

„W UE tworzona jest lista największych europejskich bohaterów. Zgłoszono do niej nazwisko rotmistrza Witolda Pileckiego. W Europarlamencie Europosłowie zagłosowali za lub przeciw przyjęciu jego osoby w poczet europejskich bohaterów.

Zgadnijcie jak głosowali PO-wscy europosłowie? Głosowali na NIE, tak samo jak wszyscy niemieccy europosłowie.

Platfonsy należą do frakcji Ludowej przy europarlamencie, której szefuje Niemiec. Zarządził on dyscyplinę przed głosowaniem i nakazał każdemu głosować przeciwko tej kandydaturze. Ani jeden PO-wiec nie złamał dyscypliny partyjnej.

Złamali ją Anglicy głosowali za przyjęciem Pileckiego w poczet bohaterów Europy.

Historii zaprzaństwa ciąg dalszy! „

Bracia Anglicy: no comment!