Pomysłowe sklepowe

23 listopada jedna ze sprzedawczyń sklepu spożywczo – przemysłowego w Hrubieszowie zawiadomiła policję o kradzieży z włamaniem do tego lokalu.

Reklamy

br />W czasie wykonywania czynności śledczych i przesłuchiwania sklepowej funkcjonariusze zauważyli, że jej zeznania są najogólniej mówiąc mało spójne. Pod naporem bardziej szczegółowych pytań, kobieta „pękła” i przyznała się do tego, że kradzież i włamanie zostały upozorowane.

Okazało się, że przeprowadzony remanent wykazał w sklepie manko na około 2 tys. złotych i dwie odpowiedzialne za nie sklepowe, bojąc się konsekwencji i widma zwrotu pieniędzy, dla zatajenia tego faktu postanowiły upozorować włamanie.

Wieczorem dnia poprzedniego obie kobiety i syn jednej z nich zdemolowali sklep, porozrzucali towary – część z nich ukrywając na zapleczu, a mężczyzna metalowym narzędziem wykonał świadczące o włamaniu ślady mechanoskopijne na drzwiach sklepu.

Kłódkę z drzwi wejściowych wyrzucono do rzeki, po czym rankiem dnia następnego jedna ze sprzedawczyń zawiadomiła policję o włamaniu i kradzieży alkoholu, papierosów, kart telefonicznych…

Obu kobietom został postawiony zarzut zawiadomienia policji o nie popełnionym przestępstwie, który to czyn jest zagrożony karą pozbawienia wolności do 2 lat. Podejrzane złożyły wyjaśnienia i wniosły o dobrowolne poddanie się karze. Jedna już ją otrzymała – pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. Mężczyźnie postawiono zarzut pomocnictwa, za które otrzymał karę grzywny w wysokości 1000 zł.