Przez dziesiątki lat żyli pod cudzym nazwiskiem, nic o tym nie wiedząc

Stanisława Panasiewicz (68 l.) z Hrubieszowa nigdy nie poznała swojego ojca. Zaginął w kwietniu 1945 r., gdy jej matka była w ciąży. Teraz dowiaduje się, że ojciec przyjął cudzą tożsamość. Nie wiedziała o tym nawet jej matka. Ale bezpieka – jak najbardziej. Organy państwa, choć skrupulatnie wyjaśniały sprawę, nigdy nie poinformowały o tym fakcie rodziny.

Reklamy


Henryk Dzierzbiński, funkcjonariusz posterunku MO w Mołodiatyczach (gm. Trzeszczany) – pod takim nazwiskiem znała go rodzina. Jego historia jest krótka, ale bardzo tajemnicza.


Więcej »


źródło i fot. tygodnikzamojski.pl