Stanisław Kuźmiński

Wcześniej przedstawiałem sylwetkę wybitnego w historii hrubieszowskiego sportu pięściarza Romana Czapko, dzisiaj przedstawiam jego kolegę ze szkolnej ławki, lekkoatletę Stanisława Kuźmińskiego. Najgorsze, że obaj życie zakończyli za szybko.

Reklamy

b>STANISŁAW KUŹMIŃSKI

Urodził się 5 października 1938 r. w Hrubieszowie z rodziców Apoloni i Stefana. Mieszkał w Hrubieszowie przy ulicy 1 Maja 71, w miejscu byłego naszego marketu „Biedronka” a obecnie „Stokrotka”.

Do Szkoły Podstawowej uczęszczał w klasach początkowych do budynku, który znajdował się przy cmentarzu, w starszych klasach już do budynku przy ulicy Żeromskiego, w którym mieściły się trzy szkoły 1,2 i 3-ka (obecnie tylko 2-ka).

Po lekcjach grał z kolegami na pobliskich łąkach w piłkę i skakał przez różne rowy, których po drugiej strony ulicy (obecnie Piłsudskiego), gdzie mieszkał – nie brakowało.

Po ukończeniu wówczas obowiązującej siedmioklasowej „podstawówki” i po pozytywnym zdaniu egzaminów wstępnych, rozpoczął naukę w renomowanym Liceum Ogólnokształcącym im. St. Staszica w Hrubieszowie. Tak się złożyło, że do tej samej szkoły i klasy uczęszczał nasz najlepszy pięściarz w historii, wicemistrz Polski – Roman Czapko, zapewne miłość do sportu spowodowała, że siedzieli w jednej ławce.

W tej szkole popadł na bardzo dobrego i zaangażowanego nauczyciela wychowania fizycznego p. Dariusza Świecha, który dodatkowo prowadził zajęcia w Szkolnym Klubie Sportowym.

Początkowo ćwiczył i brał udział w zawodach w różnych dyscyplinach sportowych: w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę, tenis stołowy (wygrywał nawet turnieje kwalifikacyjne), szachy, ale najlepiej wychodziło mu w lekkiej atletyce. Startował też w barwach LZS Hrubieszów i „Sparta” Hrubieszów.

W 1956 r. podczas Powiatowej Spartakiady LZS wygrał trójskok wynikiem 11.29 m., w tym samym roku zajął 3 miejsce podczas Mistrzostw Województwa Lubelskiego Juniorów wynikiem 12.17 m., który był rekordem powiatu hrubieszowskiego, natomiast 2-gi był na Wojewódzkiej Spartakiadzie LZS z gorszym wynikiem 11.45 m., w Pucharze Miast rozegranym w Izbicy biegał również w sztafecie 4 x 100 m. razem z Bogowskim, Borysem i Skórzewskim, w innych zawodach spróbował swoich sił w biegu na dystansie 400 m. osiągając 59,8 sek. i skoczył w dal na odległość 5.70 m.

W 1957 r. podczas Powiatowej Spartakiady Młodzieży zajął 2 miejsce w skoku w dal wynikiem 5.57 m. ulegając Eugeniuszowi Pietrosiukowi, który uzyskał 5.88 m. Natomiast wygrał podczas Spartakiady Wydziału Oświaty i Zrywu w Lublinie trójskok wynikiem 12.83 m., ustanawiając nowy rekord powiatu. Na innych zawodach pobiegł jeszcze raz 400 m. i wynikiem 56,6 sek. również ustanowił rekord powiatu, poprawił się też w skoku w dal na 5,74 m.

Po pomyślnym zdaniu matury i egzaminów w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Poznaniu rozpoczął tam naukę aby zostać nauczycielem wf i trenerem. Studenci takich uczelni systematycznie poddawani są różnym sprawdzianom, więc nic dziwnego, że były rekordzista Polski na 200 m. Zdobysław Stawczyk, prowadzący na tej uczelni lekkoatletykę dostrzegł duże możliwości nowego studenta w skokach i skierował go na zajęcia w miejscowym Akademickim Związku Sportowym. Pod okiem fachowca, Kuźmiński wyraźnie poprawił swoje cechy motoryczne i technikę trójskoku, jak i wyniki.

W 1959 r. przyjechał do Hrubieszowa i udał się z miejscową ekipą do Biłgoraja na Mistrzostwa Rejonu LZS wygrywając trójskok wynikiem 13.85 m. Podczas innych zawodów pchnął kulą o ciężarze 7,256 kg 11.24 m. Jeszcze w tym samym roku w Poznaniu, poprawił wynik w trójskoku na 13.97 m., który był 63 wynikiem w kraju.

W dalszym ciągu systematycznie trenując i poprawiając swoje rekordy, w następnych latach zaczął reprezentować AZS Poznań w I lidze lekkoatletycznej i licznych zawodach ogólnopolskich.

W latach sześćdziesiątych XX wieku polscy trójskoczkowie zaliczali się do najlepszych w świecie, a jeden z nich – Józef Schmidt na rozbiegu żużlowym ustanowił rekord świata wynikiem 17.02 m. Trenerem jego był Tadeusz Starzyński, który powołał Stanisława Kuźmińskiego do kadry Polski. Ćwicząc razem z tym fenomenem i innymi znakomitymi polskimi trójskoczkami jak Malcherczyk, Puławski, Jaskólski, Kuźmiński poprawiał systematycznie rekordy życiowe.

Do najlepszych swoich osiągnięć w trójskoku może zaliczyć:

7 miejsce – Mistrzostwa Polski 1963 Bydgoszcz – 15.01 m.
7 miejsce – Mist. Polski 1964 r. Warszawa – 14.95
4 miejsce – Mist. Polski 1965 Szczecin- 15.51
6 miejsce – Mist. Polski1966 r. Poznań – 15.28
4 miejsce – Mist. Polski 967 r. Chorzów – 15.50
5 miejsce – Mist. Polski1968 r. Zielona Góra – 15.38
6 miejsce – X Mem J.Kusocińskiego 1964 r. Warszawa – 15.15;

Od 1966 r. reprezentował Olimpię Poznań.

Rozwój wyników:

Rok trójskok w dal

1956 12.17 5.70
1957 12.83 5.74
1958 brak danych
1959 13. 97 (63)
1960 14.67 (19)
1961 14.94 (15)
1962 15.56 (6)
1963 15.34 (7)
1964 15.58 (8) 6.93 (92)
1965 15.63 (8) 7.17 (47)
1966 15.28 (11) 6.99 (97)
1967 15.57 (6)
1968 15.38 (7) 7.19 (47)
1969 15.19 (23)
1970 15.23 (26)

Uwaga – w nawiasach miejsce za dany sezon w Polsce

Po zakończeniu kariery zawodnika, rozpoczął pracę trenera, oczywiście w skokach. Okazało się, że w tym fachu jest dobry, ponieważ szybko jego zawodnicy zaczęli zdobywać medale podczas Mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych, a więc Kuźmiński został trenerem kadry Polski juniorów. Jeden z jego podopiecznych – Marek Radke, ustanowił rekord Polski juniorów w trójskoku wynikiem 16.00 m.

Za swoje wyniki sportowe i pracę trenera otrzymał różne odznaczenia m.in.:

– Pamiątkowy Żeton stopnia trzeciego „Zasłużonego Sportowca” Hrubieszów w 1963 r.
– Srebrną Odznakę Honorową Poznańskiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki 1971 r. –
– Srebrną Odznakę Honorową PZLA Warszawa 1973 r.;
– Odznakę Honorową Miasta Poznania 1975 r.;
– Srebrną Odznakę „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej” 1983;
– Odznakę za zasługi dla G.K.S. „Olimpia” Poznań;

Zamieszkał na stałe w Poznaniu, ożenił się z Olgą, która była i jest wysokiej klasy specjalistką od aerobiku, prowadziła z tej dyscypliny sportowo – rekreacyjnej programy w Telewizji Polskiej, napisała i wydała o tym sporcie książki.

Niestety przyszedł rok 1984 – Stanisław Kuźmiński mając zaledwie 45 lat zmarł.

Hrubieszowscy lekkoatleci biorący udział w zawodach w Poznaniu na stadionie „Olimpii” przez wiele lat mogli oglądać jego zdjęcia i wypisane osiągnięcia, jako zawodnika i trenera, w specjalnej gablocie, jaka była na tym stadionie, co świadczyło o wielkim żalu i docenieniu jego osiągnięć sportowych i szkoleniowych przez ten znany w Polsce klub sportowy.

Opracował na podstawie materiałów własnych i brata wyżej opisanego, Jana – Marek Ambroży Kitliński (mak)

zobacz zdjęcia >>