Ciekawe zwyczaje sylwestrowe na świecie

Sylwestrowa noc to chyba jedyne wydarzenie, które obchodzi się we wszystkich krajach i na wszystkich kontynentach na Ziemi. Wszyscy znamy, lubimy i czekamy z niecierpliwością na to święto, niezależnie od narodowości i wyznawanej religii.

Reklamy

 

Sylwester to jedno z tych świąt, które od dawien dawna łączy całą ludzkość. W różnych krajach pojawiły się różne tradycje, niezwykłe obyczaje i świąteczne atrybuty.

Zacznijmy naszą podróż od Danii. Główną sylwestrową tradycją jest tam bicie naczyń o drzwi sąsiada lub przyjaciela. Sytuacja ta zamiast oburzenia u właściciela, co wydawałoby się oczywiste, wywoła zachwyt i radość. Ponieważ im więcej masz tego naczynia pod drzwiami, tym więcej masz dobrych przyjaciół!

Przenieśmy się teraz do innego kraju. Wyobraź sobie świąteczną ulicę, która jest całkiem pełna ludzi. A wszyscy ci ludzie mają na sobie ubrania o kolistym wzorze. A teraz pomyśl o dużym stole, na którym jedzenie ma tylko kulisty kształt i gdzie znajdują się tylko kuliste owoce. To wszystko można zobaczyć w sylwestrową noc tylko na Filipinach. W taki sposób ludzi zapewniają sobie dostatek, ponieważ kulisty kształt przypomina monety, które oczywiście są związane z bogactwem. Istnieje jeszcze ciekawa tradycja pozostawiania otwartych okien i drzwi, ponieważ w taki sposób dom wypełni się szczęściem, które rządzi tą nocą.

Warto zaznaczyć, że otwarte drzwi można zobaczyć nie tylko na Filipinach, ale także w innych krajach, chociaż tam one symbolizują całkiem coś inne. Na przykład Szkoci zostawiają otwarte drzwi, żeby wypuścić przeszły rok, a Irlandczycy w taki sposób zapraszają do siebie wszystkich przyjaciół, a nawet nieznajomych ludzi – każdy, kto przyjdzie do nich ,otrzyma swoje miejsce za świątecznym stołem i będzie królewsko poczęstowany.

Nie mniej dziwny zwyczaj istnieje w Johannesburgu. W największym południowoafrykańskim mieście stare meble w sylwestrową noc wyrzuca się przez okno wysokich budynków, co oznacza uwolnienie od wszystkich starych problemów i nieszczęść.

Podobna, ale mniej „drastyczna” tradycja jest u Greków. W północ wszyscy wyrzucają przez okno owoc granatu – im bardziej „wybuchnie”, czyli im więcej ziaren od niego odpadnie, tym większe szczęście czeka rodzinę w nowym roku. Ciekawostką jest także to, że w Grecji prezenty dzieciakom przynosi nie święty Mikołaj, a święty Wasyl.

A w Peru sylwestrową nocą można zobaczyć dziwnych ludzi, którzy chodzą z walizkami i wierzbą. Ale nie trzeba ich się bać, ponieważ to tylko jedna z miejscowych tradycji. Jeżeli człowiek chodzi po ulicy z walizką, to zgodnie z ich wiarą, dojdzie do skutku jego dawno zaplanowana podróż. A dziewczyna, która trzyma w swoich rękach wierzbę po prostu szuka chłopaka, któremu pozwoli dotknąć drugiego końca tej rośliny. I to właśnie ten chłopak w przyszłości będzie jej mężem.

Kończąc naszą sylwestrową wędrówkę warto zaznaczyć, że każdy kraj ma jakieś obyczaje, które dla innych wydają się dziwne. Na tym polega piękna różnorodność kultur i tradycji, które najlepiej poznawać nie w książkach czy w Internecie, ale przez podróżowanie i rozmowy z ludźmi. Z okazji zbliżających się świąt życzę naszym czytelnikom takich właśnie podróży, a dodatkowo dużo zdrowia i spełnienia marzeń. Niech ten nowy rok przyniesie radość i szczęście każdej rodzinie!

 

Anastazja Staryńska

studentka PWSZ w Zamościu

„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2017, nr 14 (106), s. 12