Dorohusk: Przemyt w drewnie i pościeli

Trzynaście i pół tysiąca paczek papierosów zatrzymali w wyniku wspólnej kontroli funkcjonariusze Służby Celnej i Straży Granicznej z kolejowego przejścia granicznego z Ukrainą w Dorohusku. Na próbie przemytu wpadła też konduktorka pociągu relacji Mińsk-Warszawa.

Reklamy

Pociąg towarowy przewożący ładunek drewna z Ukrainy wjechał na przejście graniczne w czwartek (24.01) po południu. Celnicy i funkcjonariusze Straży Granicznej kontrolujący ten skład towarowy zauważyli, że w jednym z wagonów, poza deklarowanym towarem, znajdują się papierosy. W sumie mundurowi naliczyli 13,5 tys. paczek papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Sprawców przemytu nie udało się ustalić. Postępowanie w sprawie prowadzi Urząd Celny w Lublinie. Szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanej kontrabandy to blisko 150 tys. zł.

Z kolei dzień później, w piątek (25.01) funkcjonariusze celni z Terespola przyłapali na próbie przemytu 23-letnią konduktorkę białoruskiego pociągu relacji Mińsk – Warszawa. W szafkach na pościel i akcesoria gospodarcze wagonu, którego obsługą kobieta się zajmowała, celnicy natrafili na tysiąc paczek papierosów o szacunkowej wartości rynkowej ponad 10 tys. zł.

Białorusinka nie przyznała się do nielegalnego towaru. Funkcjonariusze wszczęli wobec niej postępowanie karne skarbowe.

 

Info i foto: SCRP