Miss Skafandra marzy o Karaibach

Rozmowa z Ewą Cisło, uczennicą IV LO w Zamościu, Miss Skafandra 2014.

Reklamy

 

Ewo, jakie to uczucie być pierwszą Miss Skafandra? Co pozytywnego wyniosłaś z tego konkursu?

Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, nie spodziewałam się, że to właśnie ja będę miała zaszczyt nią zostać. Jest to bardzo wyjątkowe uczucie. Dużo osób rozpoznaje mnie dzięki temu konkursowi.

 

Każdy, kto wejdzie na Twój profil na Facebooku, zauważy w tle zdjęcie z gitarą. Pochodzi ono z sesji fotograficznej, która była jedną z nagród w naszym konkursie. Jak się czułaś jako fotomodelka?

Wspaniale! Wcześniej uczestniczyłam już w kilku sesjach zdjęciowych, jednak ta była naprawdę wyjątkowa. Wszystko było z góry zaplanowane i ustalone.  Spędziłam bardzo miło czas na sesji, dobrze się bawiłam… a przy okazji zwiedziłam dużo ciekawych i pięknych miejsc, np. Zamek w Krupe.

 

Czy ostatniej jesieni i zimy można Cię było zobaczyć przyodzianą w niebieski skafander? 😉

Oczywiście, była to główna nagroda w konkursie Miss Skafandra, zresztą jak sama nazwa tego konkursu wskazuje. Nigdy nie wpadłabym na to, że główna nagroda pochodzi właśnie od samego tytułu… Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona i zadowolona z nowego nabytku J

 

Od chwili dekoracji minął już prawie rok.  Co ciekawego działo się w Twoim życiu w tym czasie?

To już rok? Ojejku, ale to szybko zleciało… Jestem w klasie maturalnej, dlatego sporą część czasu poświeciłam na naukę, powtórkę do matury…

 

W swoim zgłoszeniu do konkursu napisałaś: Chciałabym być wszędzie, niestety muszę ciągle dokonywać wyborów, a szkoda… Jestem podróżnikiem balansującym na granicy wyobraźni. Czy masz jakieś wymarzone miejsca, które chciałabyś kiedyś zobaczyć, zwiedzić?                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     

Tak, chciałabym wyjechać do jakiś ciepłych krajów np. Karaiby, wyłączyć telefony, odciąć się od świata być tylko ja i ktoś mi bliski. Położyć się na plaży, zamknąć oczy i przestać myśleć.

 

Moja wychowawczyni z liceum, pani Małgorzata Kordyaczna, zwykła powtarzać nam, że liceum to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu. Dla Ciebie ten etap powoli dobiega końca. Z jakimi wspomnieniami będzie się wiązał?

Tak, to naprawdę najpiękniejszy okres w życiu każdego człowieka. Myślę, że będzie w moich wspomnieniach będzie się wiązał z dwukrotnym tytułem przewodniczącej SU, a także z tytułem Miss Skafandra, bo to właśnie osoby z liceum namówiły mnie do wzięcia udziału w tym konkursie, i jestem im za to bardzo wdzięczna.

 

Czy masz swoją faworytkę w obecnej edycji konkursu Miss Skafandra?

Wszystkie dziewczyny są bardzo piękne i wyjątkowe, każda na swój sposób… Dlatego ciężko byłoby mi wybrać.  Wszystkim dziewczynom życzę wygranej i doznania tego wspaniałego uczucia.

 

Dzięki za rozmowę i powodzenia na maturze!

 


Rozmawiał Mateusz Sawczuk

Fot. Marek Ćwik

 „Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 5 (69), s. 12