O papierosach, które jechały koleją

W wyniku działań funkcjonariuszy celnych udaremniony został przemyt papierosów o wartości ponad 270 tys. zł. Kontrabanda miała wjechać do Polski pociągami osobowymi z Ukrainy.

Reklamy

 

W piątek (17.10.) w trakcie kontroli pociągu relacji Kijów-Warszawa na przejściu kolejowym w Dorohusku, celnicy z hrubieszowskiej i bialskiej komórki zwalczania przestępczości zatrzymali 7,4 tys. paczek papierosów opatrzonych zagranicznymi znakami akcyzy. Kontrabandę ukryto w łukach okiennych, podłodze oraz podwoziu wagonów. Wartość ujawnionego towaru funkcjonariusze celni wycenili na blisko 88 tys. zł.

Do udziału w przemycie części nielegalnego towaru przyznał się jeden z konduktorów. Mężczyzna wyjaśnił, że udostępnił wagon nieznanym mu osobom, ale nie brał udziału w ukrywaniu papierosów. Życzliwy konduktor usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Na poczet grożącej mu kary mundurowi zajęli 8 tys. zł.

Z kolei w sobotę (18.10.) celnicy z Białej Podlaskiej ujawnili w dachu oraz w przestrzeniach nad oknami pociągu tej samej relacji ponad 5,4 tys. paczek papierosów o wartości rynkowej blisko 65 tys. zł.

Początek tygodnia na granicy w Dorohusku rozpoczął się równie pracowicie. W poniedziałek (20.10) pomiędzy mostem kolejowym a stacją celnicy z Oddziału Celnego w Dorohusku we współpracy z funkcjonariuszami Straży Granicznej znaleźli ponad 10 tys. paczek papierosów. Jak ustalili funkcjonariusze, kontrabanda o wartości blisko 119 tys. zł, została wyrzucona z pociągu relacji Kijów-Warszawa.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzeń. Sprawy prowadzi Urząd Celny w Lublinie.

 

info i fot: SCRP