Pewne zwycięstwo Unii w Łabuniach. Relacja z meczu

Unia Hrubieszów na inaugurację rundy wiosennej w Zamojskiej Klasie Okręgowej pokonała na wyjeździe 3:0 Spartę Łabunie. Bramki w tym spotkaniu strzelali kolejno Michał Wiejak, Damian Otręba oraz Krystian Oleszczuk. Relacja z meczu czytaj w więcej.

Reklamy

 

Sparta Łabunie – Unia Hrubieszów 0:3 (0:1)

Sparta: Siek – Pupiec, Daszkiewicz, Wójcicki, Wolski, Żołyniak, Gulak (60’ Trusek), Szerafin, Batorski, Maksymiec, Nowak.

Unia: Ryć – Kondrat, Mossurec (85’ Szatan), Oleksiuk, Kawarski, Wiejak (73’ Garbacz), Kamiński, Fulara, Otręba (80’ Stepaniuk), Borys (88’ Oleszczuk Adrian), Oleszczuk Krystian.

Bramki: Wiejak (14’), Otręba (69’), Oleszczuk Krystian (81’).

 

Od zwycięstwa rozpoczęli rundę wiosenną podopieczni Marcina Nowaka. Unia Hrubieszów od pierwszych minut meczu kontrolowała wydarzenia na boisku. Sparta Łabunie skupiła się tylko na murowaniu dostępu do własnej bramki.  Gra ofensywna gospodarzy w tym spotkaniu praktycznie nie istniała. Najlepiej o tym świadczy fakt, że w przeciągu całego meczu Sparta nie oddała ani jednego strzału na bramkę strzeżoną przez Sławomira Rycia. Mocno schowana w defensywnie Sparta wymusiła na podopiecznych Marcina Nowaka grę w ataku pozycyjnym, co zresztą przed meczem w obozie Unii właściwie się spodziewano. 

Pierwsze wiosenny gol dla Unii Hrubieszów był autorstwem Michała Wiejaka, który w 14 min został obsłużony bardzo dobrym podaniem od Łukasza Kamińskiego. Młody pomocnik Unii, dla którego było to też premierowe trafienie w tym sezonie, uderzył mocno po długim rogu. Piłka zanim jeszcze wpadła do bramki otarła się jeszcze od bramkarza Sparty. Unia Hrubieszów dążyła do podwyższenia rezultatu jeszcze w pierwszej połowie, ale w decydujących momentach brakowało podjęcia właściwej decyzji m.in. Damianowi Otrębie.  

W drugiej części gry obraz gry nie uległ zmianie. Unia nadal przez większość czasu gry utrzymywała się przy piłce, a Sparta bardzo rzadko gościła na naszej połowie.  W porównaniu do pierwszej połowy, w drugiej Unia Hrubieszów jeszcze bardziej zagrażała bramce gospodarzy. Drugiego gola dla hrubieszowskiej Unii strzelił w 69 min Damian Otręba. Tym razem strzelca gola, ładnym podaniem obsłużył Siergiej Borys. Środkowy pomocnik Unii zanotował w tym spotkaniu jeszcze jedną asystę przy golu w 81 minucie Krystiana Oleszczuka. Wszystko zaczęło się jednak od Krzysztofa Garbacza, który dał świetną zmianę. Młody pomocnik Unii z wielkim zagazowaniem oraz walecznością przebiegł z piłką spory kawałek boiska, zagrywając na wolne pole właśnie do Siergieja Borysa. Pomocnikowi Unii nie pozostało nic innego jak też dobrze odegrać do ustawionego w polu karnym Krystiana Oleszczuka, któremu pozostał już tylko wpakowanie piłki do bramki Sparty.  Unia Hrubieszów powinna wygrać to spotkanie znacznie wyższym rezultatem, ale sporo szczęścia towarzyszyło w tym meczu bramkarzowi Sparty. M.in. raz Spartę od utraty gola po strzale Krystiana Oleszczuka uratował słupek. Przy drugiej klarownej sytuacji znacznie przestrzelił Siergiej Borys, jednak tutaj w decydującym momencie piłka odbiła się od nierównej nawierzchni boiska.

Podsumowując na koniec, Unia Hrubieszów w pełni zasłużenie wgrywa w Łabuniach. Zespół Marcina Nowaka przez całe spotkanie kontrolował wydarzenia na boisku, a zwycięstwo w tym spotkaniu, ani na chwilę nie było zagrożone. W następnej XVII kolejce Zamojskiej Klasy Okręgowej Unia zmierzy się z Pogonią 96 Łaszczówka. Mecz zostanie rozegrany w Hrubieszowie.



józek

Na zdjęciu: strzelec pierwszego gola dla Unii w meczu ze Spartą – Michał Wiejak.