27 maja 2024

Wywiad z Krystyną Kusiak, rywalizującą w najwyższej piłkarskiej polskiej Ekstralidze

Był okres, że w Unii Hrubieszów w piłkę nożną trenowały i dziewczęta, niestety przeminęło, lecz Krystyna Kusiak, wybrała drogę piłkarki, początkowo reprezentując SP 2 i G. 2 w Hrubieszowie w rozgrywkach SZS. W końcu udała się do Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Białej Podlaskiej o profilu piłki nożnej. Była reprezentantką pierwszoligowej Korony Łaszczów, ale jej umiejętności rosną, więc od rundy jesiennej 2013 wzmocniła AZS PSW Biała Podlaska występującej w najwyższej kobiecej Ekstralidze. Poniżej wywiad z Krystyną Kusiak.


Wywiad z Krystyną Kusiak, rywalizującą w najwyższej piłkarskiej polskiej Ekstralidze!

 

Krystyna, reprezentujesz klub piłkarski, który występuje w najwyższej polskiej lidze, czyli Ekstralidze, jak do tego doszło i kiedy?

– Już wcześniej byłam obeznana z tym klubem, jednak nie przynależałam do niego, jako zawodniczka. Pod koniec czerwca ubiegłego roku zadzwonił do mnie Pan Andrzej Soroka i powiedział, że miło by było mnie zobaczyć na treningach w AZSie. Po długich przemyśleniach stwierdziłam, że wciąż chcę reprezentować Lubelszczyznę, tylko, że tym razem na najwyższym poziomie.

 

Jak Ci przebiegały pierwsze treningi w nowym klubie?

– Musiałam przyzwyczaić się do nowej pozycji, a tak poza tym wszystko przebiegało normalnie jak w każdej drużynie.

 

A co zapamiętasz z reprezentowania Korony Łaszczów?

– Na pewno czas, jaki poświęciłam na grę tam i to, jak się zżyłam z niektórymi dziewczynami. Miło wspominam grę w Koronie – szczególnie, gdy walczyłyśmy w LZSach, które rozgrywane są, co roku w czasie wakacji.

 

Gwizdek i rozpoczęłaś pierwszy mecz w Ekstralidze, co czułaś i jak się grało?

– Podeszłam do meczu tak jak zawsze: skoncentrowana, pełna walki i zaangażowania. Nie dysponowaliśmy nikim na ławce rezerwowych, więc musiałam grać cały mecz, co sprawiło, że pod koniec troszkę brakowało sił.

 

W ostatnich meczach nie grałaś pełnych meczów, jak myślisz, dlaczego?

– Na początku sezonu grałam pełne mecze, ponieważ nie było ławki rezerwowej. Jestem nową zawodniczką i ciężko jest mi się przebić do pierwszego składu w rozgrywkach na najwyższym poziomie kobiecym. W II bądź I lidze, można sobie spokojnie zagrać cały mecz na danej pozycji. Natomiast w Ekstralidze od „skrzydłowego” (bo na takiej pozycji teraz gram) wymaga się olbrzymiej wytrzymałości, gdyż grający na niej zawodnik przez cały mecz musi biegać wzdłuż linii bocznej od jednego pola karnego do drugiego. Tak zarządza trenerka a My musimy się do jej poleceń dostosować.

 

Najlepszy Twój mecz to… ?

– Jeszcze nie było takiego.

 

Jak przebiegają przygotowania drużyny do rundy wiosennej?

– Trenujemy 2 razy dziennie, spontanicznie zdarzy się, że nawet 3 razy. Treningi są bardzo ciężkie i wymagają w pełni skoncentrowania. Mamy też zaplanowane kilka sparingów by sprawdzić, nad czym musimy jeszcze popracować przed ligą.

 

Osobiście, nad czym szczególnie pracujesz, aby podnieść swoje umiejętności?

– Treningi są dopracowane w taki sposób, aby każda zawodniczka poprawiła swoje umiejętności.

 

Czy czasem nie grozi wam spadek?

– Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy na spadku, ponieważ wycofał się były Mistrz Polski – Unia Racibórz, a drugim spadkowiczem raczej powinien być Gol Częstochowa. Runda wiosenna jest przed nami, a po takim okresie przygotowawczym spokojnie możemy się utrzymać w tabeli.

 

Kto jest obecnie Waszym trenerem?

– Trenerką jest była zawodniczka AZSu – Magda Sykuła

 

W okresie zimowym rywalizowałaś w Ekstralidze futsalowej, opowiedz coś o tym fakcie?

– W ubiegłym roku z MKS Kresowiak – Orion Siemiatycze zdobyłyśmy Wicemistrzostwo Polski. To było coś pięknego, telewizja, wywiad i w pewnej chwili człowiek zdaje sobie sprawę, jak bardzo kocha to, co robi. W tym roku występujemy w Ekstralidze Futsalu, jednak skład się zdecydowanie zmienił i brakuje w tej drużynie „tego czegoś”, co by przynosiło rezultaty na hali. 

 

Jak nie trenujesz, lub nie występujesz w meczu, to, co porabiasz?

– Tak naprawdę takie dni są tylko w Święta wtedy przyjeżdżam do rodziny i staram się z Nimi spędzić swój wolny czas.  I jeszcze…

Mimo że już cztery lata nie mieszkam w Hrubieszowie, to dziękuję za pamięć o Mnie. To bardzo miłe z Pana strony. Dziękuję.

 

Dziękuję za dziękuję i życzę dalszych „awansów” – mak

 


Krystyna Kusiak

ur. 5.12.1994 r. w Hrubieszowie

Aktualny klub: AZS KU-PSW BIAŁA PODLASKA

Poziom rozgrywek – Ekstarliga

Pozycja na boisku: skrzydłowa

Numer na koszulce: 3

Poprzedni klub: ŁKS Korona Łaszczów

oraz futsalowej drużyny Ekstraliga – MKS Kresowiak-Orion Siemiatycze


Statystyki rozegranych spotkań w Ekstalidze:

– wystąpiła w ośmiu meczach rundy jesiennej

– w tym w dwóch meczach pełnych

– czas wszystkich gier 461 minut

– kartki: po jednej czerwonej i żółtej

– bez bramek

– trener Magdalena Sykuła

 

Tabela Ekstraligi Kobiet – runda jesienna 2013

1     MEDYK KONIN 27 12 15 52:5

2     GÓRNIK ŁĘCZNA 17 7 10 19:12

3     TS MITECH ŻYWIEC 16 9 7 20:18

4     AZS WROCŁAW 15 7 8 21:12

5     KOBIECY KP BYDGOSZCZ 11 8 3 12:21

6     ZAGŁĘBIE LUBIN 7 3 4 12:18

7     GOSIRKI PIASECZNO 7 7 0 10:30

8     AZS PSW BIAŁA PODLASKA 6 0 6 6:27

9     ISD-AJD GOL CZĘSTOCHOWA 1 1 0 5:46

10   RTP UNIA RACIBÓRZ 22 15 7 37:5 (wycofana z rozgrywek)

 

Mecze rundy jesiennej 2014

ISD-AJD Gol Częstochowa – AZS PSW Biała Podlaska 0:1

ZS PSW Biała Podlaska – GKS Górnik Łęczna 0:3

Zagłębie Lubin  – AZS PSW Biała Podlaska 0:1

AZS PSW Biała Podlaska – KKPK Medyk Konin 0:6

RTP Unia Racibórz – AZS PSW Biała Podlaska 4:0

AZS PSW Biała Podlaska – TS Mitech Żywiec 1:4

KKP Bydgoszcz – AZS PSW Biała Podlaska 2:0

AZS PSW Biała Podlaska – KS AZS Wrocław 2:6

GOSiRKi Piaseczno – AZS PSW Biała Podlaska 2:1

 


Opracował – Marek A. Kitliński (mak)

Na zdjęciu – Krystyna Kusiak (zdj. ze str.MKS Kresowiak-Orion Siemiatycze).