Druga książka o cmentarzu w Hrubieszowie

Zaledwie 21 – no latek, Jan Podkowik z Hrubieszowa napisał książkę „Nie wszystko umiera…… Monografia cmentarza grzebalnego w Hrubieszowie”. Jest to już druga książka dotycząca tego tematu wydana w krótkim odstępie czasu.

Reklamy

Książka wydana została w ramach Biblioteki TRH, jako tom 46, kilka tygodni temu. Sfinansowana została ze środków Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie. Okładkę zaprojektował Andrzej Bogatko, a fotografię udostępniła Agnieszka Zdun. Krótkie wprowadzenie napisał prezes TRH J.Krzyżewski. Była ścisła współpraca z parafią rzymskokatolicką p.w. Ducha Świętego w Hrubieszowie.

Autor książki wykonał olbrzymią pracę, aby zebrać tyle materiału, który zawiera książka. W przedmowie Podkowik napisał „Wierzę, iż niniejsza monografia przyczyni się do ocalenia od zapomnienia tego niezbyt dobrze znanego fragmentu historii Hrubieszowa”.

Spis treści zawiera 7 rozdziałów z wieloma podrozdziałami, aneks z mapami i planami, szkice, reprodukcje. Są liczne fotografie oraz wykaz literatury i źródeł. W sumie tom obejmuje 283 strony.

Pierwszy rozdział zawiera historię kształtowania się cmentarzy na przestrzeni wieków i zwyczaje grzebalne. Rozdział drugi opisuje rolę i symbolikę cmentarza, oraz to, czego dotyczą napisy nagrobne. W trzecim rozdziale przeczytamy o różnych miejscach grzebalnych w Hrubieszowie. Natomiast od rozdziału 4 do 7 zapoznamy się z rysem historycznym obecnego cmentarza w Hrubieszowie, układzie przestrzennym, kaplicach, nagrobkach (kiedy powstały i z czego są zrobione), krzyżach, kwaterach wojennych, wzruszających wierszach, aforyzmach i lirykach nagrobnych, biogramy zmarłych. Ostatni rozdział być może jest najciekawszy, ponieważ opisuje w wielu podrozdziałach, kto był kim wśród ziemian, duchownych, urzędników, kupców, nauczycieli, lekarzy, żołnierzy, członków ruchu oporu, kolejarzy, ludzi nauki, kultury i sztuki, sportowców oraz działaczy sportowych także podejmuje temat grobów symbolicznych.

Czy w tej książce są pomyłki? Nieliczne, ale są. Ja np. dostrzegłem opis, że Jan Korczak spoczywa razem z bratem Wiesławem – niestety, ale to jest jego syn. Przy Wandzie Nyczównie jest pomylona data urodzin i śmierci. Być może są i inne, ale przy tak ogromnym materiale i pierwszy raz publikowanym warto autorowi, a może przepisującym wybaczyć. Proponuję zawiadomić autora i przy kolejnym wydaniu tych błędów nie będzie.

Jeden z wierszy nagrobnych:

„Spoczęły pracowite ręce,
opadły na oczy powieki
przestało bić najlepsze serce,
grób ciemny okrył Cię na wieki.
Ból i łzy pozostały
Na ustach szept gorący:
By do swej wiecznej chwały
Przyjął Cię Bóg wszechmogący”

Książkę gorąco polecam, można ją kupić m.in. w siedzibie TRH, Muzeum, sklepach „Trafika”.

Opracował – mak

Na zdjęciu – Okładka książki Jana Podkowika o hrubieszowskich cmentarzach i nie tylko.