Pielgrzymka do Włodzimierza Wołyńskiego

26 lipca 2019 roku Środowisko 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK w Hrubieszowie, zorganizowało pielgrzymkę do Włodzimierza Wołyńskiego, na mszę odpustową w Bazylice pw. Świętych Anny i Joachima oraz na cmentarze wojenne we Włodzimierzu i Bielinie.

Reklamy

 

W pielgrzymce uczestniczyli członkowie Środowiska, ich rodziny i przyjaciele – łącznie 20 osób.

Odprawa na granicy Zosin – Uściług przebiegła sprawnie.

Po drodze wstąpiliśmy na Nowy Cmentarz we Włodzimierzu. Tutaj, w 2014 r. pochowano szczątki 1494 ofiar wydobytych podczas prac archeologiczno – ekshumacyjnych na terenie Włodzimierza. Na ścianie monumentu inskrypcja w dwóch językach „Tu spoczywają ofiary sowieckiego i nazistowskiego totalitaryzmu, zamordowani na terenie więzienia we Włodzimierzu Wołyńskim”. Zapaliliśmy symbolicznie znicze.

O godz. 10 uczestniczyliśmy w uroczystej mszy odpustowej w Kościele św. św. Joachima i Anny. Proboszczem jest ojciec Leszek Koślaga. Mszę św. celebrował i głosił homilię ks. ppłk. Andrzej Puzon. We mszy św. uczestniczyło 14 kapłanów. Oprócz naszej grupy, byli miejscowi wierni. Przy ołtarzu złożyliśmy wiązankę biało-czerwonych kwiatów i znicze.

Jest to kościół katolicki, parafialny, dwuwieżowa bazylika. Po II wojnie światowej obiekt zdewastowano, następnie zaadoptowano na kawiarnię i salę koncertową. Katolicy uzyskali kościół po upadku ZSRR. Pierwszą mszę odprawiono 3.01.1992r.

Z Włodzimierza Wołyńskiego udaliśmy się na cmentarz w Bielinie. Bielin – polska wieś, od lipca 1943r. był jednym z najważniejszych ośrodków polskiej samoobrony, zwany był „Rzeczpospolitą Bielińską”. W okolicznych lasach zginęło kilka tysięcy żołnierzy i cywilów. Dziś na skraju lasu ogrodzony siatką jest niewielki cmentarz, kilkadziesiąt symbolicznych mogił, poświęcony pamięci Żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej. Na pamiątkowej tablicy kilkadziesiąt nazwisk, które zapamiętali ocaleni żołnierze. Ofiary ludobójstwa to żołnierze i ludność cywilna. Cmentarz urządzono w 1992r. staraniem AK w Hrubieszowie. Zapalono znicze.

Przy głównej drodze znajduje się cerkiew prawosławna, przerobiona z dawnego kościoła katolickiego, w pobliżu cztery zbiorowe mogiły z pochówkiem 32 żołnierzy 27. WDP AK.

Naprzeciw kościoła mieszkał ojciec naszego kolegi ze Środowiska (nasz kombatant, żołnierz 27. WDP AK Edward Kondracki), nie ma już siedliska, pozostała tylko studnia na podwórzu.

Kilka kilometrów od granicy leży niewielkie miasteczko Uściług. Tutaj z cmentarza katolickiego pozostała tylko kaplica cmentarna, nagrobek z krzyżem żelaznym, na tabliczce – Kazimierz Kamiński zginął tragicznie w 1944r. Krzyż postawiła synowa Emma Kamińska (kombatant, Zgrupowanie „Osnowa”), a krzyż wykonał Edward Kondracki. Jest też Krzyż Antoniny Śliwa z d. Dąbrowska. Zapaliliśmy znicze.

Ponownie, sprawnie przekroczyliśmy granicę państwową.

Wracaliśmy wzruszeni. Nie wolno nam zapomnieć o tragedii na Ziemi Wołyńskiej podczas II wojny światowej. Pozwolę sobie zacytować słowa z Pamiętnika Jana Zaleskiego (ojca ks. Tadeusza Isakowicza -Zaleskiego) „Śmierć przez przemilczenie jest gorsza od śmierci fizycznej”.

Kwotę pozostałą z rozliczenia kosztów pielgrzymki przeznaczyliśmy jako pierwszą „cegiełkę” na odbudowę zniszczonego przez huragan z 1 na 2 lipca 2019r. pomnika 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK na cmentarzu wojennym w Hrubieszowie.

Zaplanowaliśmy w najbliższej przyszłości dalsze wyjazdy na Kresy.

 

Opr. GrażynaMirska

Fot. Środowisko 27.WDP AK w Hrubieszowie

 


 

Zobacz też:

WIADOMOŚCI – Hrubieszowskie Środowisko Żołnierzy 27. WDP AK dziękuje! 

WIADOMOŚCI – Hrubieszów: Burza złamała drzewo, które zniszczyło Pomnik-Grób Żołnierzy 27. WDP AK