Rower, sakwy i lokalne drogi

HrubieszówHrubieszów

Reklamy

Michał Kiełboń, student drugiego roku medycyny Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, planuje niecodzienny powrót po roku akademickim do domu. Przejedzie lokalnymi drogami na rowerze wzdłuż wschodniej granicy Polski. W 8 dniu podróży odwiedzi Hrubieszów.

Najpierw wzdłuż granicy z Litwą, potem z Białorusią i Ukrainą. To będzie podróż niezwykła, gdyż Michał ma w planach postój w wielu miejscach i zwiedzanie. – Wpadła mi kiedyś w ręce książka Polska egzotyczna. To dwutomowy przewodnik autorstwa Grzegorza Rąkowskiego. Jest tam opisana piesza podróż wzdłuż wschodniej granicy. Zarys tej podróży i wiele informacji wziąłem właśnie z tej książki – mówi Michał Kiełboń. Oczywiście z trasy wyłączyć musiał bezdroża i zmodyfikować ją na potrzeby rowerzysty. Jego podróż rozpocznie się po wszystkich egzaminach, które go czekają w tym roku i które wcale nie będą łatwe. Zamiast tłuc się pociągiem, Michał zamierza załadować rzeczy do sakw, założyć je na rower i wyruszyć. Wyprawę planuje rozpocząć w Suwałkach. Stamtąd, pokonując dziennie około stu kilometrów, chce przemieszczać się wzdłuż wschodniej granicy, aż do Medyki. A z Medyki już tylko krok do Przeworska i rodzinnego Studziana.

Polska jest różnorodna
Taki typ podróży rowerowej nazywany jest sakwiarstwem. – By mieć dobrze wyważony rower, najlepiej jest mieć mniejsze sakwy, i z przodu, i z tyłu. Oprócz tego dokupiłem sobie torebkę na przód i mapnik – mówi rowerzysta. Na rowerze, objuczonym około trzydziestokilogramowym bagażem, Michał Kiełboń spędzi 11 dni. Noclegi planuje pod namiotem, u dobrych ludzi, którzy pozwolą mu rozbić się na swoim ogrodzie. Bardzo dokładnie rozplanował sobie trasę, wyszczególniając wszystkie miejsca, które chciałby zobaczyć. Zobaczy m.in.: Górę Cisową i Górę Zamkową, najwyższe wzniesienia Suwalszczyzny. Odwiedzi Wodziłki, jedyną miejscowość w Polsce, w której żyją dziś staroobrzędowcy i Wiżajny – polski biegun zimna. Zwiedzi stolicę polskich Litwinów – Puńsk, Sejny, powędruje szlakiem Tatarów polskich, odwiedzając m.in. tatarskie meczety w Bohonikach i Kruszynianach, zahaczy o Drohiczyn. Na trasie znajdują się także: Białowieski Park Narodowy, prawosławne sanktuarium na świętej górze Grabarce, stadnina koni w Janowie Podlaskim, Sobibór i najdalej wysunięta na wschód miejscowość w Polsce – Zosin. A potem znane nam dobrze nazwy: Hrubieszów, Hrebenne, Horyniec Zdrój.

To nie będzie pierwsza jego podróż rowerowa, choć najdłuższa z dotychczas odbytych. Na rowerze jeździł już w wielu miejscach. Na co dzień też dba o kondycję. – Staram się ruszać. Biegam, chodzę na siłownię, jestem w sekcji piłki nożnej na uczelni – mówi. Swoją wyprawą chce także przyczynić się do promowania turystyki rowerowej i Przeworska. Z referatu promocji urzędu miasta w Przeworsku dostał koszulki, w których będzie jechał. A po powrocie zamierza zorganizować wystawę fotograficzną, która będzie się składała ze zdjęć wykonanych podczas wyprawy. Chce się ponadto spotkać z uczniami przeworskich szkół i opowiedzieć im o swojej pasji. Przeworsk i rodzinny Studzain to jego ulubione miejsca. Tu po studiach ma zamiar wrócić, tu pracować i żyć. Tu poszukał także ludzi, którzy pomagają w przygotowaniu podróży. Patronat honorowy nad tą wyprawą sprawuje burmistrz Przeworska Janusz Magoń, który udzielił rowerzyście wsparcia finansowego.

Wschodnie Pogranicze Polski 2010

Termin:
Start ok. 18-20 czerwca (w zależności od załatwienia spraw na uczelni)
Planowany pobyt w Hrubieszowie – ok. 8 dni od startu

Trasa:
Start: Suwałki
Meta: Przeworsk

Większe i ważniejsze miejscowości na trasie
Puńsk, Sejny, Białowieża, Siemiatycze, Mielnik, Janów Podlaski, Włodawa, Hrubieszów

Długość: ok. 1100 km

Rodzaj dróg: drogi lokalne, drogi polne

Noclegi: namiot, u miejscowej ludności

Ciekawostki, interesujące miejsca na trasie:
– Góra Cisowa – jedno z większych wzniesień Suwalszczyzny
– Wodziłki – miejscowość gdzie nadal mieszkają tzw. Staroobrzędowcy
– Puńsk – stolica polskich Litwinów
– Podlaski Szlak Tatarski: m.in. Bohoniki, Krynki, Kruszyniany
– Białowieża, Park Narodowy
– Grabarka – święta góra, najważniejsze miejsce kultu religijnego dla wyznawców prawosławia w Polsce
– Janów Podlaski – słynna hodowla koni
– Jabłeczna – jeden z nielicznych klasztorów prawosławnych w Polsce
– Zosin – najdalej na wschód położona miejscowość w Polsce

Cele wyprawy:
– poznanie i promocja bogactwa historyczno-kulturowego wschodnich terenów przygranicznych
– promocja bezpiecznej turystyki rowerowej
– promocja aktywnego wypoczynku
– przekazanie zdobytej wiedzy dzieciom i młodzieży

Michał Kiełboń

Edukacja:
· Zespół Szkół im. Św. Brata Alberta w Studzianie (1996-2005)
· Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Króla Władysława Jagiełły w Przeworsku (2005-2008), klasa o profilu biologiczno – chemicznym
· Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Mieczysława Karłowicza w Przeworsku (1999-2005), cykl 6-letni, instrument-klarnet
· Gdański Uniwersytet Medyczny, wydział lekarski, kierunek lekarski, (2008- )
Aktywne uczestnictwo w życiu każdej ze szkół, reprezentowanie ich na arenach sportowych i kulturalnych.

Zajęcia pozaszkolne:
· Przeworska Orkiestra Dęta (2004-2008), klarnet
· Zawodnik drużyn młodzieżowych MKS Orzeł Przeworsk (2005-2007)
· Zawodnik LKS Sokół Studzian (2008)
· Zawodnik sekcji piłki nożnej AZS Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (2008- )

Zainteresowania: sport, podróże, geografia, religie, kulturoznawstwo, fotografia

Odbyte wyjazdy rowerowe:
· 2007 – Słowacja
· 2008 – wycieczki regionalne
· 2009 – Słowacja i Czechy, Polskie Roztocze, Wokół Zalewu Solińskiego

Po wyprawie odbędzie się wystawa zdjęć, a także zostanie zorganizowane spotkanie z dziećmi i młodzieżą nawiązujące do głównych celów rajdu.

Wyprawę wspierają:
– Burmistrz Miasta Przeworska
– Tygodnik „Życie Podkarpackie”
– Firma GRAN-TECH polski producent elementów przeznaczonych na nawierzchnie rekreacyjno-spor­towe.