Wielkanoc ludzi sportu

Zadałem cztery pytania sportowcom i trenerom z tzw. Zamojszczyzny, w tym z pow. hrubieszowskiego i jego stolicy o tym wielkim świątecznym wydarzeniu. Co odpowiedzieli – to poniżej.

Reklamy

Pytania:

Święta wielkanocne to…?

Które z potraw wielkanocnych smakują najbardziej?

Śmigus – Dyngus, jakieś ciekawostki?

Co z treningami w okresie świątecznym?

­

Bogdan Antolak (trener Grom Rżaniec, pn)– 1. To czas spotkań w gronie rodzinnym. Te święta będą inne od pozostałych. W ubiegłych latach z żoną i dziećmi odwiedzaliśmy rodzinę w Krakowie i Żywcu. 2. Najbardziej smakuje wielkanocny biały barszcz z dużą ilością chrzanu. 3. Tradycja jest w naszym domu kultywowana szczególnie, że pochodzę z Żywca a tam ta tradycja jest mocno zakorzeniona. Najbardziej mokry u nas w domu jest ten, kto próbuje tego dnia dłużej pospać. 4. W okresie świątecznym będziemy trenować zgodnie z harmonogramem trzy razy w tygodniu. Chłopcy będą mieć wolne w sobotę, niedzielę i lany poniedziałek.

Paweł Babiarz (trener Tomasovii, pn) – 1. Dla mnie są to najważniejsze święta w roku. 2. Właściwie wszystkie z barszczem na czele. 3. Zawsze oblewa mnie teściowa, w tym roku rewanż. 4. Niedziela i poniedziałek tradycyjnie wolne, każdy ma prawo spędzić święta z rodziną w domu.

Wiktor Kawka (Gwardia Opole, pr)- 1. W tym roku to przygotowania do meczu. 2. Żurek . 3. Co roku z bratem „polujemy” na kuzyna i chcemy go jak najbardziej zmoczyć. 4. W Święta trenujemy normalnym trybem tygodniowym i przygotowujemy się do meczu, który jest we wtorek.

Jerzy Bojko (tr. Unii Hrubieszów)- 1. Spotkania w gronie najbliższych, chociaż w tym roku może być z tym problem. 2. Najbardziej czekam na barszcz biały i białą kiełbasę. 3.  Tylko z młodych lat, kiedy lany poniedziałek był okazją do nie zawsze mądrych zachowań. 4. Czekamy na rozwój wydarzeń, sytuacja jest dynamiczna, prawdopodobnie praca indywidualna.

Sławomir Dudek (tr. Lider Zamość, sp. walki) – 1. Święta w tym roku w pracy delegacja we Francji. 2. Barszcz biały. 3. Kto pierwszy wstaje w domu ten jest suchy. 4. Dwa dni świąt, dwa dni przerwy

Damian Koszel (tr. Gryf Stary Zamość, pn) – 1. Jest to czas, w którym możemy trochę zwolnić, spędzić go z rodziną. Pracując w sporcie tego czasu dla bliskich jest bardzo mało. 2. Zdecydowanie żurek z jajkiem i kiełbasą. 3. W dzieciństwie wraz ze znajomymi potrafiliśmy spędzić cały dzień na bieganiu z wiaderkami i oblewaniu się na wzajem. 4. Zajęcia w Akademii Gryfu, będą odbywały się zgodnie z wcześniej zaplanowanym harmonogramem.

Przemysław Maziarczuk (tr. A.S.B. Hetman Zamość, boks) – 1. To chwilowy odpoczynek od zajęć codziennych i czas dla rodziny. 2. Najsmaczniejszej potrawy nie mam, ale jeśli miałbym wybrać to sernik, 3. Dyngus już nie będzie taki jak kiedyś… Każdy mógł być oblany i nikt się nie obrażał. 4. Przerwa świąteczna od czwartku do wtorku, ale znając moich podopiecznych będą biegać.

Andrzej Strzałka (tr. Znicz Biłgoraj, pc) – 1. Czas spędzony z rodzina. 2. Żurek. 3. Biegało się z wiadrem za dziewczynami. 4. Nie trenujemy tylko w niedzielę i poniedziałek na większą przerwę nie możemy sobie pozwolić, dwóch zawodników szykuje się do mistrzostw Świata.

Daniel Chwastek (tr. Pogoni Tyszowce, zapasy)- 1. To czas, kiedy mogę nacieszyć się obecnością najbliższych. 2. Uwielbiam wszystkie potrawy, które przygotuje moja żona. 3. Dyngus teraz przebiega w mojej rodzinie bardzo grzecznie, ale gdy mieszkałem na Śląsku było inaczej. Wraz z bratem biegaliśmy z wiaderkami i każdy napotkany musiał być oblany. 4 W czasie świąt zawodnicy otrzymają wyzwania w ramach akcji: Pogoń Wirusa!

Julia Janiak (Unia Hrubieszów, pc) – 1. Są najważniejszym czasem w kalendarzu liturgicznym i najważniejszym okresem dla mnie, jako osoba wierząca. W tym czasie dokonuje się przypomnienie najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w historii chrześcijaństwa. 2. Najbardziej mi smakuje żurek wielkanocny, do którego dodaje jeszcze pokrojony w kostkę twarożek i dużą ilość chrzanu. 3. Dyngus traktowany jest u mnie, jako podtrzymywanie tradycji, ale również, jako żarty. 4. Znajduję się aktualnie na zgrupowaniu kadry narodowej w Giżycku. Wracam do domu dzień przed świętami Wielkanocnymi, wiec będę miała 1-2 dni przerwy od treningów a potem dalej kontynuuję przygotowania. Będę startowała na MP U20, które odbędą się w Zamościu pod koniec kwietnia.

Łukasz Szawara (Łada Biłgoraj, pn) – 1. Czas, który zawsze spędzam z rodziną. 2. Nie mam ulubionej potrawy wielkanocnej, ale każde przygotowane w domu na ten okres ciasto smakuje pysznie. 3. Jako dziecko na nic nie czekałem bardziej przy tych Świętach niż na lany poniedziałek. W szkole obchodziliśmy cały lany tydzień, używaliśmy dyskretnie strzykawek czy mniej dyskretnie wiader od Pani sprzątaczki, co nie zawsze jej się podobało. 4. Do tej pory raczej wolne były tylko świąteczna niedziela i poniedziałek. Niestety w czasach pandemii i różnych lockdownòw nie jestem w stanie powiedzieć, jak to teraz będzie wyglądało.

Jacek Paszkiewicz (tr. Igros Krasnobród, pn) – 1. Czas zadumy, czas radości, czas dla rodziny 2.Barszcz biały. 3. Za młodych lat była to rewelacyjna zabawa, powiązana z tradycją. 4. Mamy obostrzenia. Czekamy na rozwój wypadków. Zawodnicy otrzymają zadania do realizacji.

Marta Gruszkiewicz (Sorga Zamość, zapasy, sumo) – 1.To dla mnie czas radości. Spędzam je z rodziną. Mam nadzieje, że w tym roku pomimo pandemii obostrzenia nie przeszkodzą w spędzanie ich wspólnie. 2. Najbardziej smakuje mi żurek oraz różne serniki. 3. Dyngus jest to dla mnie jest czasem zabawy. 4. Będę ciągle w ruchu, ponieważ za chwilę wystartuję w Mistrzostwach Polski Juniorek w zapasach.

Agnieszka Rak (Znicz Biłgoraj, pc) – 1.Święta wielkanocne to czas spędzony z rodziną. 2. Żurek wielkanocny 3. Dyngus: tak zwany lany poniedziałek, coś tam będzie.  4.Będę trenować i w okresie świątecznym.

Krystian Wołoch (Gryf Gmina Zamość, pn) – 1. Święta wielkanocne są dla mnie bardzo ważnym czasem, ponieważ dokonuje się przypomnienie najbardziej niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w historii chrześcijaństwa. 2. Oczywiście barszcz biały oraz wędzonki własnej roboty. 3. Dyngus ? W tych czasach jedyna ciekawostka, jaka może być na ten czas to świetne pomysły naszego rządu (śmiech). 4. Cały czas pracuję nad swoją formą plus to, co trener da na rozpisce do zrobienia.

Paweł Puszkarski (Padwa Zamość, pr) – 1. Okres krótkiego odpoczynku oraz spotkań w gronie rodzinnym. 2. Oczywiście barszczyk biały. 3. Najlepsze dyngus, jakie pamiętam to były u babci na wsi, gdzie w ruch szły szlaufy i pełne wiadra wody. 4. Treningi myślę, że będą w miarę normalnie, ponieważ mamy tylko jeden weekend wolnego. W wielki piątek mamy mecz, także pracy nam nie zabraknie.

Małgorzata Muzyczuk (Hrubieszów, bieganie) – 1. Jest to spędzenie czasu z założeniami naszej Religi i z rodziną. Ale teraz święta będą przebiegały inaczej. 2. Żurek, biała kiełbasa zapiekana z cebulą. 3. Najlepsze wspomnienia Śmigusa – Dyngusa mam z obozów sportowych Kadry Polski LZS. 4. Będąc zawodniczką, jako juniorka, powoływano mnie do Kadry Polski LZS. I w tym okresie wyjeżdżałam na obozy sportowe kadrowe. Będąc na święta w domu najczęściej wychodziłam wykonać trening. 

Kamil Łappo (Kryształ Werbkowice, pn) – 1. To przede wszystkim czas z rodziną. 2. Żurek. 3. Powiem tylko tyle, że sąsiedzi nie maja ze mną łatwo. 4. W okresie świątecznym zazwyczaj, spędzamy czas z rodzinami, każdy z nas potrzebuje chwili odpoczynku psychicznego, jak i fizycznego, ale wszystko z umiarem.

Radosław Kozaczuk (tr. bramkarek Perły Lublin i reprezentacji Wielkiej Brytanii) – 1. Święta wielkanocne to przede wszystkim czas spędzony z rodziną. 2. Uwielbiam żurek oraz jarzynową sałatkę z jajkiem i majonezem. 3. 20 lat temu biegałem z wiadrem i oblewałem ludzi, teraz to pewnie ja będę uciekał przed dzieciakami z wodą, choć obawiam się, że ta tradycja już powoli wymiera. 4. Tylko kilka dni luzu z aktywnym wypoczynkiem, nie możemy sobie pozwolić na dłuższą przerwę treningową, gdyż w maju czeka nas aż 6 meczy.

Wiktoria Łuczak (Agros Zamość, la) – 1. Jest to okres spotkań z rodziną, niestety w obecnych czas z pewnymi ograniczeniami i w mniejszym składzie. 2. Najbardziej smakuje mi barszcz lub żurek wielkanocny. Oczywiście wraz z ciastami. 3. W okresie dyngusa trzeba przede wszystkim dbać o własne bezpieczeństwo, podając na własnym przykładzie, gdy byłam młodsza poślizgnęłam się i uderzyłam głową o blat rozcinając sobie na szczęście tylko wargę. 4. Treningi, jak najbardziej trwają i się odbywają, miejmy nadzieję, że nas nie pozamykają całkiem i żebyśmy mieli możliwości do dalszego systematycznego trenowania.

Mirosław Fus (tr. Tomasovii, la) – 1. Jest to okres zadumy, ale i radości. Ja spędzam ten czas z najbliższą rodziną, szczególnie w dzisiejszych czasach pandemii, kiedy trzeba bardzo uważać na siebie i innych. 2. Uwielbiam barszcz biały wielkanocny ze święconką, czyli jajkiem, wędliną chrzanem, chlebem z dodatkiem soli i pieprzu. 3. Oby nie lało z nieba i było ciepło, to dla orzeźwienia i tradycji trzeba będzie kogoś potraktować odrobiną wody. 4. W tym okresie zawodnicy trenują indywidualnie wg planów podanych przez trenera. W Wielką Niedzielę i Poniedziałek odpoczywają i spędzają czas z rodziną.

Piotr Kitliński (Hrubieszowianin, tr. AZS UMCS Lublin) – 1. To czas, kiedy się zwalnia. Więcej czasu poświęca się na przebywanie z rodziną i celebrowanie święta. 2. Bardzo lubię faszerowane jajka przygotowane przez moją żonę. Ten sposób przygotowania jajek zapoczątkowała moja mama. 3. Obecnie Dyngus to oczywiście zaskoczenie synów. Z reguły nie mam z tym kłopotów, ponieważ ja lubię wcześniej wstać a oni są z reguły śpiochami. Po konfrontacji z synami następnie przechodzi kolej na innych mieszkańców. 4. Wykonanie treningów w okresie świątecznym jest indywidualną sprawą zawodników. Staram się, aby w dni ściśle świąteczne zawodnicy spędzali z rodziną. Nie zalecam w tym czasie jednostek intensywnych ze względu na spożywanie większych posiłków w czasie świąt.

Patryk Dorosz (Tomasovia, pn) – 1. Szczególny czas, który spędzam każdego roku z rodziną i najbliższymi. Dzięki nim można, chociaż na chwilę odetchnąć od codziennej gonitwy. 2. Numerem jeden jest żurek sporządzony według staropolskiej receptury. Nie może także zabraknąć dobrych wędlin i tradycyjnie wypiekanych ciast. 3. Śmigus Dyngus to oczywiście nasza narodowa tradycja. W czasach mojej młodości był to szczególny dzień, który angażował we wzajemne oblewanie się wodą całe rzesze rówieśników. 4. Nie zamierzam spędzać świąt wyłącznie na objadaniu się różnego rodzaju smakołykami. Na pewno znajdę czas żeby pobiegać czy pójść na długi spacer z rodziną w celu zgubienia świątecznych kalorii.

Mirosław Kamień (Unia Hrubieszów, trener la) – 1. Świętowanie z rodziną, zwłaszcza tą zamiejscową (choć obecnie to raczej będzie trudne), 2. Oczywiście jajka w potrawach z dodatkami w różnej postaci. 3. Koniecznie z samego rana trzeba oblać członków rodziny (zwłaszcza córki), aby miały lepsze powodzenie i szczęście zwłaszcza w najbliższym czasie (matury). 4. Z wyjątkiem niedzieli i świątecznego poniedziałku (indywidualnie w domu) treningi odbywają się codziennie bez zmian na stadionie lub w terenie.

Edyta Litwiniuk-Grzyb (hrubieszowianka, była la, teraz triathlon i popularyzator rekreacji oraz diet) – 1. W tym roku wyjątkowo w Hiszpanii na Costa Blanca. Połączenie pracy, treningu i odpoczynku. Ale bez względu na to, gdzie najważniejsze dla mnie to z kim. Jak zawsze z moją ukochaną rodzinką. 2. Nie mam ulubionej potrawy wielkanocnej. Ale z pewnością częściej sięgać będę po babkę i sernik. 3.  Zawsze rano zbroimy się w wodę i oblewamy nasze Córeczki. Cały dom pływa ale zabawa wyśmienita. 4. Będą jak zawsze. Nie wyobrażam sobie inaczej. A tym bardziej w święta, kiedy jest sporo wolnego czasu i można pobiegać bez wyrzutów sumienia, że praca czeka. Życzę wszystkim spokojnych i zdrowych świąt i dużo odpoczynku przede wszystkim psychicznego w obecnych czasach.

Przepytał i opracował – Marek Ambroży Kitliński, fot. MAK


Zobacz też:

Rozmowa z Karoliną Tarnowską brązową medalistką Halowych Mistrzostwa Polski Juniorek w chodzie sportowym – ZDJĘCIA

Rozmowa z Karoliną Tarnowską brązową medalistką Halowych Mistrzostwa Polski Juniorek w chodzie sportowym – ZDJĘCIA

 

LubieHrubie na Instagramie