Hetman Zamość – czy to już koniec…?!

Hrubieszów Zapraszam do lektury z audycji pt: „Hetman Zamość – czy to już koniec 75 letniej tradycji?! Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o problemach, które trapią sportową wizytówkę Zamojszczyzny, koniecznie zajrzyj i przeczytaj co powiedzieli: Pan Zbigniew Pająk – były dyrektor sportowy klubu, Pan Kazimierz Chrzanowski – dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu UM Zamość, Pan Sławomir Zawiślak – poseł na Sejm RP.

Reklamy

***

„Hetman Zamość – czy to już koniec 75 letniej tradycji?!”

Z Panem Sławomirem Zawiślakiem – posłem na Sejm RP V i VI kadencji, historykiem, Absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w przeszłości dyrektorem miejskiej pływalni, rozmawiał Tomasz Pakuła.

Panie Pośle, był Pan uczestnikiem sesji Rady Miasta Zamość. Czy sprawa Hetmana jest traktowana z należytą uwagą zarówno przez radnych jak i Prezydenta?

To na pewno temat istotny dla tej części społeczeństwa, która zna i ceni 75-letnią działalność Hetmana Zamość. Chociaż rzeczywiście tutaj przedstawiciele wszystkich klubów zajmują aktywną postawę w tej kwestii. Jestem systematycznie na sesjach Rady Miasta Zamościa i przy temacie Hetmana, przy temacie sesji budżetowej, oczywiście byłem obecny. Powiem w ten sposób: ta sesja pokazała mi, że są dwa stanowiska – dwa stanowiska, które są stanowiskami twardymi. W ramach jednego prawa obowiązującego w RP z jednej strony jest stanowisko większości radnych (bo tu były głosy, podkreślam, z większości klubów w kontekście pomocy dla Hetmana) – wrześniowa decyzja Rady Miejskiej o przekazaniu 500 tys. zł. dla klubu, a z drugiej strony jest stanowisko (w tym momencie faktycznie) osoby, która wzięła odpowiedzialność za Samorząd ale też w ramach tego samego prawa mówi „nie” z przekazaniem pieniędzy dla Hetmana. Powiem tak: obserwując tą sesję, słuchając tych argumentów, wydaje mi się, że nie należy budować chyba jakiegoś zdania skrajnego oceniającego żadną ze stron tego niejako konfliktu, ale mnie bardziej przekonują te wypowiedzi, które były głoszone przez radnych w trakcie sesji, dlatego chociażby, że radni opierają się, iż pieniądze przekazywane na rzecz Hetmana to nie jest dotacja – tylko jest to zwrot należności za boiska, a te pieniądze, gdyby przyszły do Hetmana pozwoliłyby spłacić należności przede wszystkim względem ZUS, względem Urzędu Skarbowego. Niektórzy podnoszą, że wtedy można byłoby ubiegać się już o licencję czy przedłużenie życia klubu, a dawałoby na pewno szanse. Niektórzy też podnoszą taki argument, że przecież Pan Kurator – w zasadzie jednoosobowo – ale reprezentuje zarząd. Chciałbym, żeby w piątek został wybrany nowy zarząd, który te rzeczy poskłada ale niektórzy twierdzą, że te decyzje ostateczne są w ręku Pana Prezydenta i Pana Kuratora.

Mam przed sobą wyciąg z protokołu Nr 36/09 z posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Rady Miejskiej w Zamościu z dnia 20 października 2009 r. (26.10.2009 r.) – jest to informacja wyciągnięta z Biuletynu Informacji Publicznej. Nawiązując do tej wypowiedzi cytuję punkt 9: „”Komisja wniosła o natychmiastową realizację uchwały z dnia 28 września 2009 r., dotyczącą przekazania 500 tys. zł. na Klub Sportowy „HETMAN”. Przewodniczący Komisji mgr Michał Malec”. Dzisiaj jest 26 stycznia 2010…

Z tego, co wiem, to inicjatywę komisji poparli wszyscy radni, niejako przegłosowali. Natomiast chciałbym, jeżeli mówimy jeszcze o stenogramach sesji przytoczyć z pamięci ale myślę, że wiarygodnie, pewien element tej sesji końcowej, gdzie ja się też zdecydowałem zabrać głos bo wypowiadałem się w sprawie MZK, w sprawie bardzo ważnej dla mieszkańców miasta Zamościa i w sprawie Hetmana, gdzie na pytania radnych wypowiadał się Pan Kurator, który stwierdził, że nie zgodził się podpisać umowy z Miastem (niejako rozumie, że jako na przyjęcie tych, mniejszych pieniędzy), za boiska bo to by szkodziło Stowarzyszeniu. Ta wypowiedź też dała taki pomysł, żeby zapytać: skoro Pan Kurator, odpowiedzialny człowiek, takie stanowisko przedstawił to by znaczyło, że jednak Pan Kurator rozumie, że w gruncie tego prawa pieniądze się dla Hetmana należą, być może nawet większe; a gdyby się należały większe to akurat by wystarczyły mniej więcej z tej analizy finansowej (bo nie wiem czy to jest audyt skoro tego audytu nie przeprowadza jakaś profesjonalna firma zewnętrzna), która została przedstawiona na sesji. Wynikało, że 1 mln 400 tys. jest długu, a wg tego co mi przekazano i mówiono na sesji to aparat szacunkowy kosztów, czyli wkładów poniesionych przez Hetman to wymieniono kwotę 1,7 mln, czyli by wystarczyło.

A propos audytu…. Czy to w porządku, że robi go były dyrektor klubu, potem prezes klubu, który sprawował władzę w 2008 roku, w więc w czasie kiedy zadłużenie klubu możliwe najbardziej narastało.

Jan bym tu prosił o odpowiedź Pana Kuratora, dlatego, że Pan Kurator jest w tej kwestii najbardziej wiarygodny.

Klub na przestrzeni czasu z budżetu miasta otrzymywał znikome ilości środków w przeciwieństwie do innych stowarzyszeń. Czy nie należałoby zmienić zasad finansowania sportu w mieście jak również przyznawania stypendiów, aby były bardziej realne szanse na uzyskiwania ich również przez zawodników uprawiających dyscypliny zespołowe? Mam tutaj na myśli Hetman Zamość.

Na początek powiem, że jestem zwolennikiem społeczeństwa obywatelskiego, czyli m.in. ludzi, którzy działają w sporcie, domagają się swoich praw na bazie prawa obowiązującego; jestem też zwolennikiem jak najszerszego preferowania każdej dyscypliny sportu i w związku z tym, że faktycznie samorząd ma pewne trudności by zabezpieczyć pieniądze dla wszystkich. Mimo tego, pewną kwotę pieniędzy, którą dysponuje, rzeczywiście powinien tak przeznaczać, żeby popierać wszystkie zainteresowania młodzieży w każdej dyscyplinie sportu i tutaj rozumiem, że Hetman, który – nie chcę odnosić się do wypowiedzi publicznych na temat przeszłości funkcjonowania Hetmana bo na razie nie mamy wyroków sądowych i trudno coś powiedzieć ale – z tego co pamiętam, te pieniądze, które szły na Hetmana w skali roku to było 40-50 tys. w stosunku do innych klubów zasłużonych, i bardzo dobrze, że pracujących wydajnie z młodzieżą uzdolnioną, naszą, – to jednak było rzeczywiście niewiele. Rozumiem, że to był klub itd. Tutaj za pewne zmiany przepisów sugerowały jeszcze jakieś inne możliwości pozyskiwania pieniędzy jednak Hetman to jest ta piękna, potężna marka.

Co Pan jako Poseł na Sejm mógłby zaproponować, aby uzdrowić panującą sytuację?

Jak, jak zresztą tutaj widzę – gest z jednej z osób, są potrzebne pieniądze. W tym momencie chciałbym powiedzieć, ze Sejm jest instytucją, która stanowi prawo w Polsce, jest władzą ustawodawczą. Jest władza wykonawcza – rząd, sądownicza – to są media, piękne i potężne, jest samorząd, który funkcjonuje kilkanaście lat w Polsce i tutaj, na tej linii, najbliżej jest do podjęcia decyzji na linii samorząd i klub, która by respektowała prawo ale i też dała klubowi szanse. Powtarzam – mnie przekonały argumenty radnych wszystkich klubów, którzy temat Hetmana podnosili i mam nadzieję, że dojdzie do takiej sytuacji, iż skoro pan dyrektor Pająk sądzi, że skoro jest jeszcze szansa dla Hetmana to w najbliższych dniach podjęte zostaną decyzje dobre dla klubu i należy o takie decyzje dbać dlatego, że jeżeli tutaj też pan dyrektor podjął taki temat, że będziemy szkolić na coraz piękniejszych i bardziej rozbudowywanych obiektach w Zamościu młodzież (nie wiemy ile, nie wiemy dla kogo), utracenie jakiejś wyższej klasy powoduje później dochodzenie do 2 ligi wydając wiele większe koszty. Potrzebna jest mądra decyzja, oczywiście zgodna z prawem. Myślę, że biorąc pod opis moją sytuację, faktycznie wszyscy ludzie w Zamościu, którzy widzieli trudność Hetmana i też widzieli z drugiej strony, że jedyną szansą dla Hetmana jest rozmowa z Miastem to ani nie byli zapraszani ani nie włączali się w rozmowy o których mówił pan dyrektor, że były podjęte, bodajże w 2008 roku, bo należało rzeczywiście rozmawiać bardzo spokojnie ze wzajemnym szacunkiem ale bardzo też i wydajnie w kierunku pomocy dla Hetmana na linii Stowarzyszenie – Miasto. Tutaj była najważniejsza formuła. Szkoda, że tyle czasu minęło i nie znaleziono rozwiązania.

Moje osobiste podsumowanie: budujemy boiska, a nie będzie żadnego seniora, który będzie na nim grał…

Nie sztuką jest dekorować piękne słowa, być na radzie, zabierać głos (słuszny, niesłuszny). Skoro Pan reprezentuje Ziemię Zamojską, ma Pan jakieś wpływy i może Pan pomoże snując postanowienia, jakąś pomoc dla tego Miasta.

Wypowiadam się w imieniu swoim ale też wcześniej podkreślałem, też niejako popierając koncepcję, którą reprezentują radni wszystkich klubów i grup radnych w mieście. Myślę, że dla pana to powinna być od razu wiadoma informacja, że w tym zakresie jestem w stałym kontakcie nie tylko z radnymi Prawa i Sprawiedliwości ale też z radnymi z innych klubów by w interesie klubu, miasta podejmować wspólne decyzje ponad podziałami, żeby tą kwestię przeprowadzić dobrze. Powiem, że w perspektywie pewnej decyzyjności to była mowa o roku 2007 (z tego co ja wiem to 2007 rok): Hetman też wszedł w zadłużenie ok. 300 tys. zł., byli komornicy, był chyba Hetman na przedostatnim miejscu w 3 lidze i było trudno. Natomiast w tym okresie czasu klub przetrwał. Nie był to przypadek. Pan kurator stwierdził, że klub sportowy to jest polityka, to są sponsorzy, to są dobre działania . Dzisiaj chciałem przypomnieć, że jest rok 2010. Jako osoba, która reprezentuje niejako wszystkich, nie mogę po pierwsze naruszać decyzyjności ani stowarzyszeniu ani Panu Prezydentowi – generalnie rzecz biorąc powinien działać jako pewne spoiwo, które te działania łączy ku dobru publicznemu. Przeżyłem pewną taką działalność, byłem społecznym mediatorem w sprawie kupców jeżeli chodzi o halę targową. Tam udało mi się 18 podpisów zebrać radnych tylko sprawa nie została załatwiona w tym przypadku. Uznałem, że skoro stowarzyszenie rozmawia z Panem Prezydentem, a nikt – ani Pan Prezydent ani stowarzyszenie nie widzi potrzeby, żeby się w te rozmowy włączały inne osoby, zresztą to pan dyrektor Pająk przyzna, na gali wręczenia nagród dla najlepszych piłkarzy, gdzie byłem tam i niejako byłem sponsorem tej uroczystości to pytałem jak idą rozmowy – była mowa, że idą dobrze. Jeżeli rozmowy idą dobrze (w 2008 roku taką informację usłyszałem), a później nie było nie jako przynaglenia, że idzie gorzej no to chyba byłoby niezręcznie to tego się włączyć. Natomiast była to pomoc jeżeli chodzi, i jest, jeżeli chodzi o współpracę z radnymi, zresztą wszystkich grup i tutaj się zgadzam z Panem Kuratorem, że bardzo aktywnie radni wystąpili na sesji. Mamy problem w który rzeczywiście może należałoby się włączyć w ocenie prawnej tego całego określenia, kto ma rację przy zapłaceniu pieniędzy za boiska. Mamy taką sytuację, że jest prawo, interpretacja jest różna. Mamy prawo sądzić, że będą różne opinie prawne. Trochę niepokoi, że w mieście Zamościu trochę te opinie prawne w ostatnim czasie nie są wiarygodne i prawnicy się mylą, nawet wynajmowani przez miasto. Natomiast tutaj trzeba rozstrzygnąć – jeżeli jest taka sytuacja, że Pan Kurator stwierdził, że prowadzenie klubu jeżeli znaleźliby się sponsorzy, środki, jeżeli interpretacja prawna byłaby taka, że radni mają rację, że pieniądze trzeba przekazać za boiska na rzecz klubu, które w 2002 uzyskało dzierżawę – to byłby ten pieniądz, który by dał możliwość funkcjonowania klubowi. Tutaj na ten czas, krótki czas na podjęcie decyzji – to tylko Miasto może taką decyzję podjąć, a Pan Prezydent jest osobą, która ponosi odpowiedzialność ale też powinien to prawo dobrze zbadać. Podkreślam jeszcze raz: wypowiedziałem się na sesji, że jestem przekonany za głosem radnym, że oni mają rację. Rozumiem, że wtedy wyraziłem się w ten sposób, że razem z radnymi prosiłem Pana Prezydenta o przeanalizowanie jeszcze raz sytuacji i ewentualnie wypłacenie tych pieniędzy, które radni przekazali. Myślę, że to jest dość odważny mój głos w tej sprawie dlatego, że nie tak dawno na sesji nie pozwalano mi występować. Mam czasami trudności z przekazaniem swojej opinii.

Czy był Pan obecny na radzie, kiedy większość radnych była za tym, żeby przekazać pieniądze dla Hetmana? Czy większość radnych była za tym by dać pieniądze Hetmanowi?

Tak, potwierdzam, większość radnych była za. Chciałem przypomnieć kibicom Hetmana, że pomagać może ten, kto ma budżety, może działać w imieniu prawa, w tym przypadku samorządowym za zgodą radnych (która to zgoda została w kierunku pomocy Hetmana wydana). Mi kibice Hetmana, działacze sportowi, nie tylko piłki nożnej, bo spotkałem się z takim stanowiskiem na ostatnich dniach, że w zasadzie trenerzy, działacze sportowi wszystkich dyscyplin sportu bardzo powszechnie twierdzą, że Hetman powinien funkcjonować. Jest to pewien solidaryzm w kontekście szkolenia młodzieży i uratowania tego logo. Mówię o tym, że Sandecja Nowy Sącz też miała, przez dwa lata bodajże, kuratora i utrzymała się w lidze. Dzisiaj nawet rozmawiałem ze sponsorami, którzy, Panie Kuratorze, poprzez blokowanie kont komorników płacili pieniądze, a Pan mówi, że był tylko jeden sponsor, który się odezwał. Zawsze można zrobić jakieś działanie. Mam przed sobą ogłoszenie o zamówieniu publicznym – jest to klub pierwszoligowy, i okazuje się, że w odpowiednim czasie można było złożyć zamówienia publiczne (miasto). Zapisane jest w tym zamówieniu, że jest to wykonanie zadania w zakresie właśnie prowadzenia drużyny pierwszoligowej i mogą się zgłosić podmioty, które posiadają uprawnienia do wykonywania określonej działalności itd., czyli wykonawca musi posiadać licencję na uczestnictwo zespołu w pierwszoligowych rozgrywkach piłkarskich w sezonie 2009/2010 oraz uczestniczyć w pierwszoligowych rozgrywkach piłkarskich w roku 2010. Można szukać rozwiązań zgodnych z prawem, które rzeczywiście mogłyby pomóc Hetmanowi. Rozumiem, że takiej specyfikacji już nie można złożyć (można ją było złożyć wcześniej), natomiast teraz jest tylko problem prawny i to stoi przed nowymi władzami stowarzyszenia bo w czasie poprzednich negocjacji może zabrakło takiego zdecydowania, żeby określić właściwą formułę prawną jak jest z tą interpretacją: czy stowarzyszeniu należą się pieniądze za boiska czy nie. Przypominam, że radni stwierdzili, że się należą (podjęli odpowiednią uchwałę), a Prezydent to zablokował. Kto ma rację? – to proszę by rozstrzygnęli prawnicy i kibice.

Źródło: Tomasz Pakuła/Audycja Sportowa Ole 58 – 26.01.2010
www.audycjasportowaole.futbolowo.pl

***

„Hetman Zamość – czy to już koniec 75 letniej tradycji?!”

Z Panem Kazimierzem Chrzanowskiego – dyrektorem Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Zamość, rozmawiał Tomasz Pakuła.

Jeżeli powstanie zarząd to upomni się o pieniądze w ramach odszkodowania za boiska za Rotundą. Nie boi się Pan tego?

Ja się nie boję tego, że się ktoś upomni. Po pierwsze sugestia, że władze nie chcą pomóc czy nie chciały pomóc jest nieprawdziwa. Po drugie motyw akademii piłkarskiej to nie jest antidotum czy coś zastępczego KS Hetman – to jest system kształcenia dzieci i młodzieży w piłce nożnej. Jeżeli chodzi o klasy sportowe w szkołach podstawowych, w gimnazjach – to całość ma koordynować autonomiczna sekcja Hetman, która szkoli młodzież od trampkarza do juniora i ewentualnie później przekazuje do klubu seniorskiego. Natomiast utarta teza, że komuś się należy ileś tam za boiska za Rotunda pieniędzy to jest też taka teza, bardziej propagandowa, niż rzeczywista. Nigdy KS Hetman nie był właścicielem tych boisk, a był dzierżawcą. Audyt czy wycena wkładu poniesionego to jest 170 tys. ale pomijamy tą sprawę. To była jedna z propozycji w jaki sposób pomóc finansowo Hetmanowi w roku ubiegłym, żeby nie ogłaszać konkursu ofert, tj. że można w tej formie było częściowo jakąś rekompensatę za prace na tych boiskach poniesione przekazać dla Hetmana. Po drugie – sytuacja jest taka, ze ktoś może coś rościć; tylko trzeba będzie to udowodnić, a władze miasta rozwiązały umowę nie z winy miasta, tylko z winy zarządu, który wtedy nie udostępniał boisk dla naszych dzieci, dla naszej młodzieży. Grały inne kluby spoza Zamościa, a nasze nie mogły grać. Ciągle był ten spór: czy ma grać, czy nie ma grać, kto tym rządzi; a później się okazało, ze nawet zarządca – klub, nie miał pieniędzy nawet na utrzymanie tych boisk. Gdyby wtedy, w grudniu 2008 jeszcze, OSiR nie przejął tych boisk to by ich było, gdyż trzeba było, prawda, zabezpieczyć przed zimą, zabezpieczyć później okres wiosenny itd. To są koszty miasta i miasto każdego roku wydawało też środki na utrzymanie tych boisk w różny sposób: z ochrony środowiska, na trawę, na koszenie, na inne problemy, które były z utrzymaniem tych boisk.

Czy może mi Pan podać konkretne kwoty?

Proszę pana, to były kwoty 10 tys., 30 tys. Myśmy więcej w dotacji dla klubu Hetman, dla tej sekcji młodzieżowej, wpisywali na utrzymanie boisk 35 tys., 20 tys. zł. To jest do sprawdzenia bo to są jawne, transparentne środki, które były przekazywane do tego klubu.

Czy to w takim razie zgodne z prawem, że klub otrzymał 200 tys., a brakującego 1,5 mln już nie? Przecież na jakiejś podstawie miasto 200 tys. musiało zapłacić… i zapłaciło 200 tys.

Była taka możliwość, że nie było roszczeń w stosunku do klubu, nie było wezwań komorniczych i można było w tym czasie środki publiczne przekazać do klubu. Ponadto z dotacji Hetman otrzymał 100 tys. zł, z promocji otrzymał pieniążki. We wrześniu miasto sponsorowało wyjazdy na mecze. Nie można mówić, że jest jakaś niechęć, bariera itd. Urzędnik (przepraszam za takie kolokwialne słowo), który podpisuje decyzję pod wydaniem pieniędzy musi odpowiadać za prawo finansowe, które jest. Jeżeli są roszczenie do klubu od razu, kiedy się tylko ukazała informacja, że klub może dostać jakąś większą rekompensatę, natychmiast się zaczęły roszczenia komornicze do klubu z różnych względów. Tutaj współczuję zawodnikom bo im się należy pensja, gdyż to jest ich zakład pracy, ich środek utrzymania ale zaczęły się też inne roszczenia; roszczenia, do których można też mieć wątpliwości czy są słuszne, zasadne czy niezasadne. To trzeba wszystko zebrać, że tak powiem, w jakąś zasadną informację kto się pod tym (kto zbada finanse Hetmana) podpisze, że to jest wiarygodne roszczenie i ten dług wynosi 1,2 mln czy 1,4 mln i jakie są kategorie tego długu: co jest dla zawodników, co dla Skarbu Państwa, co dla innych podmiotów, które świadczyły usługi dla Hetmana.

Uchwała o stypendiach praktycznie zamyka drogę dla piłkarzy bo nie oszukujmy się: kto zajmie 5 miejsce na Mistrzostwach Polski? Piłkarz Hetmana Zamość nie ma szans. Czy nie należy tej uchwały zmodyfikować?

Należy zmodyfikować. Jesteśmy za tym, żeby w tej uchwale znalazł się zapis, że piłkarze – mieszkańcy Zamościa, (nie spoza bo to są pieniądze naszych podatników) mogli otrzymywać takie stypendium. Proszę zauważyć, ze tych stypendiów nie było, a w tym roku jest ponad 200 tys. stypendium na cały rok do rozdysponowania przez radę sportu. Nie ma piętego miejsca – są od pierwszego do trzeciego bo taka duża grupa dzieci i młodzieży złożyła wnioski (kluby złożyły wnioski) na stypendia. Promujemy tych, którzy stanęli na podium w Polsce, w Europie. Mamy przecież pięciu sportowców dla których uprawianie sportu jest źródłem utrzymania też siebie, rodziny. To też trzeba było uwzględnić w stypendium.

Czy miasto zabezpieczyło środki na akademię i czy już są stworzone podwaliny pod tą nową instytucję sportową?

Nie ma żadnego hasła w zapisie akademia finansowa. Powtarzam, jest to system szkolenia piłkarzy młodych, system rozgrywek, koordynacja tych rozgrywek i klas sportowych przez autonomiczną sekcję Hetman. Oni dostali te środki na rozgrywki w dotacji, o którą się ubiegali, w ramach konkursu ofert. Na to dostali pieniądze, tzn. będą pieniądze wypłacane w transzach; w czterech transzach – tak jak chcieli, w każdym kwartale po 25 tys. zł.

Czy to nie miasto zerwało umowy za boiska?

Jak miasto mogło zerwać umowy? Już tłumaczyłem, że miasto nie zerwało tylko z winy… po prostu, że po pierwsze użytkownik nie miał środków na utrzymanie tych boisk. To po pierwsze. Po drugie nie udostępnił tych boisk dla naszych klubów, miejskich klubów.

Odnośnie jeszcze przekazania tych 200 tys. Czy klub Hetman Zamość nie miał długów jak otrzymywał kwotę 200 tys. zł.?

Miał, ale nie było roszczeń komorniczych. Proszę Pana, Pan jako redaktor nie może sugerować społeczeństwu, że kto ma roszczenia komornicze to za niego podatnik spłaci roszczenia. Nie może Pan sugerować takich sugestii.

Ale lekkoatleci są spoza Zamościa… Tutaj trochę mijamy się z prawdą…

Którzy?

Nie będę nazwiskami wymieniał. Zmieńmy temat.
Jest podobno tylko jedno zobowiązanie komornicze T. Twardawy, bodajże 30 tys. zł…

To Pan jest lepiej poinformowany ode mnie. Ja o tym nie wiem.

Czy jak zostanie wybrany nowy zarząd Hetmana to miasto przekaże pieniądze?

Daj Boże, żeby był wybrany. Myślę, ze jeżeli Opatrzność pomoże i ktoś się znajdzie chętny poprowadzić to Stowarzyszenie zgodnie ze statutem, zgodnie z ustawą o finansach publicznych i wszystkimi zasadami etyki, szacunku dla piłkarzy, dla mieszkańców miasta – na pewno miasto pomoże. Jesteśmy otwarci, środki są zarezerwowane w wydziale Sportu i Edukacji.

Źródło: Tomasz Pakuła/Audycja Sportowa Ole 58 – 26.01.2010
www.audycjasportowaole.futbolowo.pl

***

KS Hetman Zamość – symbol, o który warto walczyć!

Z Panem Zbigniewem Pająkiem – ostatnio dyrektorem sportowym oraz kierownikiem drużyny KS Hetman Zamość (dzięki jego działaniom Hetman przystąpił do gry w poprzednim sezonie, postrzegany jako ratownik Hetmana), rozmawiał Tomasz Pakuła.

Panie Zbigniewie, był Pan dyrektorem sportowym KS Hetman Zamość i właśnie o Panu się mówi „ratownik Hetmana”. Czy podjąłby się Pan ponownie podniesienia klubu i drużyny z ruin?

To już minęło, co prawda w 2009 roku – rok był bardzo trudny dla Hetmana. Ja się podjąłem tego by ten zespół przystąpił do rozgrywek i uczestniczył w rozgrywkach 2 ligi; podjąłem ale zrobiliśmy to wspólnie: sztab szkoleniowy, zawodnicy i wąska grupa ludzi (jeszcze wtedy udało się ale sądzę, że nie należy wracać do przeszłości bo udało się to osiągnąć). Pokazaliśmy, że można z trudnej sytuacji wyprowadzić klub, który przystąpił, do rozgrywek, który uratował się w 2 lidze (co prawda barażami przystąpił do nowego sezonu). Także wszystko jest możliwe jeżeli jest dobra wola i są chęci oraz po prostu dąży się do tego by wszystko funkcjonowało.

Wiadomo, że ma Pan liczne kontakty w całej Polsce. Z pewnością zawodnicy z niższych lig chcieliby się wypromować w zespole 2-ligowym. Czy byłby Pan w stanie zmontować skład na stan dzisiejszy?

Podobnie jak w zeszłym roku (też miesiąc luty) to dopiero był okres, kiedy budowaliśmy drużynę. Nie jest tajemnicą, że 2 liga jako klasa rozgrywkowa szczebla centralnego przyciąga zawodników do gry dlatego, że zawodnicy w ten sposób są w stanie promować siebie, pomagać sobie, pomagać klubowi do którego idą. Nie stawiają wygórowanych warunków finansowych. Przykładem tego są zawodnicy, którzy byli w Hetmanie, których udało się sprowadzić. Tutaj, w tej chwili, są zainteresowane tymi zawodnikami kluby pierwszoligowe nawet, także uważam, że pomimo upływającego czasu, cały czas Hetman jest jeszcze do uratowania i można zrobić, że będzie występował w rundzie rewanżowej w rozgrywkach 2 ligi.

Czy słyszał Pan Dyrektor o utworzeniu w mieście Akademii Piłkarskiej? Jeżeli tak to co Pan na ten temat sądzi?

Tak, słyszałem. Uważam, że jest to dobry pomysł bo Akademia Piłkarska czy w ogóle szkolenie młodzieży jest bardzo wartościowe i przydatne, czego przykładem jest ostatni okres w Hetmanie, gdzie drużynę zasilili zawodnicy z grup młodzieżowych AMSPN, z którą pomimo wielu protestów i negatywnych opinii na mój temat udało mi się doprowadzić do współpracy, co było jednym z warunków stawianych przez władze miasta i doprowadziliśmy do takiej współpracy. Uważam, że powstanie Akademii jest też bardzo pozytywnym elementem jeżeli chodzi o szkolenie, ale jest jeden warunek: będziemy szkolili – tylko musimy zadać sobie pytanie „dla kogo tą młodzież będziemy szkolili?”. Wiadomo, że młodzież będzie chętnie trenowała oraz będzie uczestniczyła w treningach szkoleniowych, kiedy ma perspektywę gry w co najmniej 2 lidze.

Gdzie zawodnicy pójdą z utworzonej Akademii po likwidacji klubu? Gdzie seniorzy będą wędrować?

Przed chwilą wyraziłem swoje stanowisko, że Akademia ma rację bytu tylko wtedy, kiedy jest drużyna seniorska, kiedy będzie ciągłość szkolenia polegająca na tym, że zawodnicy kończący wiek juniora będą mogli naturalnie przejść i zasilić grupę seniorską.

Czy powiemy słowo „tak”, gdy będziemy myśleć na temat Akademii Piłkarskiej, którą stworzymy na podwalinach Hetmana Zamość?

Jest jeszcze jeden problem. Taki, ze na pewno zawodnicy, którzy skończą Akademię czy rocznik młodzieżowca (czyli juniora) to też jeżeli będą musieli grać w 4 lidze czy klasie okręgowej – nie będzie ich to przyciągało. To będą zawodnicy z całego terenu. Nawet myślę, że z woj. Lubelskiego bo cały tutaj okręg (kluby podlegające pod ZOZPN) będą chętnie przekazywały młodych zawodników do szkolenia w takim ośrodku centralnego szkolenia ale jeżeli Ci zawodnicy, kiedy będą kończyli szkołę, wiek juniora, muszą mieć perspektywę gry w wyższej klasie rozgrywkowej bo tylko taka klasa daje gwarancję dalszego rozwoju, dalszego postępu.

Czy w przypadku likwidacji klubu utworzenie Akademii mogłoby się mijać z celem?

Nie sądzę. Nie chciałbym być tutaj jakąś wyrocznią. W dalszym ciągu uważam, że naprawdę dużą perspektywą dla takiego ośrodka czy Akademii (czy jak to się będzie zwało) jest utrzymanie Hetmana w tej klasie rozgrywkowej. To będzie magnesem dla młodych zawodników , których Ten klub będzie przyciągał.

Uczestniczył Pan na przestrzeni czasów w spotkaniach z prezydentem. Jakie odniósł Pan wrażanie: chciał pomóc Pan prezydent czy niekoniecznie?

Spotkania z władzami miasta, z Panem Prezydentem, miały już miejsce w miesiącu lutym, marcu 2008 roku. Jednym z podstawowych celów, jakie były stawiane, to konsolidacja szkolenia młodzieży, czyli pozbycie się czy przekazanie AMSPN grup młodzieżowych co w dalszej perspektywie miało pomóc w funkcjonowaniu klubu sportowego Hetman Zamość. Oczywiście, deklaracje były pozytywne, był optymizm, że wszystko ułoży się dobrze i klub Hetman (wreszcie jakby pod szyldem miasta czy pod patronatem, nadzorem finansowym lub organizacyjnym miasta) będzie normalnie funkcjonował; że nie będzie takich sytuacji jakie miały miejsce wcześniej, co jest tematem w tej chwili dyskusji, rozmów: dlaczego są teraz takie zadłużenia, kto do tego doprowadził. Sądzę, że gdyby to przejęło miasto i konsekwentnie prowadziło, a taki był zamiar, to uważam, że w tej chwili nie mielibyśmy takiego problemu.

Mam masę telefonów, gdzie dzwonią do mnie kibicie i pytają o mnie. Miałem umowę do końca grudnia 2009 ale, wszędzie to powtarzam, w momencie kiedy wszedł kurator do klubu z dniem 1 października 2009 zostało moje stanowisko zlikwidowane. Praktycznie przestałem być dyrektorem klubu. To na marginesie dopowiedzenie. Jestem winny tego kibicom, którzy do mnie dzwonią i pytają mówiąc, że tu walczę, wypowiadam się, uczestniczę w jakichś spotkaniach, a w zasadzie nie mam żadnej mocy: ani prawnej ani jako działacz.

Dziwi Pana rozstanie z klubem skoro Pan tak dużo włożył czasu na ratowanie klubu. Czy nie jest Panu przykro z tego powodu? Czy klub zalega Panu z jakimiś wypłatami?

Nigdy nie poruszałem tego tematu bo po prostu cały czas wierzę w to, że Hetman będzie dalej funkcjonował i jeszcze, jeśli będzie trzeba, to naprawdę poświęcę wiele czasu – tak jak praktycznie cały rok 2009 to wypisany życiorys u mnie, gdyż zajmowałem się praktycznie tylko klubem. Dlatego jest mi bardzo ciężko przyjąć do wiadomości taką rzecz, że klub, ta drużyna jest w znanej sytuacji. Przeciecz Hetman jest symbolem Zamościa, Zamojszczyzny, a o symbole trzeba walczyć, o symbole trzeba dbać. Nie można z takim 75-letnim dorobkiem (klub, który jest w klasyfikacji wszechczasów ligi piłkarskiej w PZPNie zajmuje 48 miejsce w kategorii klubu – tojest coś wspaniałego) teraz, tak raptem, zrezygnować z tego wszystkiego. Nie dociera to do mnie i po prostu nie mogę się z tym pogodzić.

Czy nie było błędem, że grupy młodzieżowe zostały zlikwidowane w KS Hetman Zamość, które mogłyby zapewnić ciągłość szkolenia zamiast Akademii?

Powiem od razu: grupy nie zostały zlikwidowane, a przekazane do Autonomicznej Młodzieżowej Sekcji Piłki Nożnej na zasadzie dobrowolności. Kto nie chciał (czyli rodzice bo decydują za tych zawodników) nie przekazywał ale teraz chciałbym powiedzieć – mówimy o zadłużeniach i w tym momencie, gdyby te drużyny nie zostały przekazane albo nie wycofane z rozgrywek, mam również na myśli drugi zespół klasy okręgowej, który został wycofany z rozgrywek w lipcu 20009 roku, to w tej chwili dług KS Hetman wzrósłby o co najmniej 300 tys. więcej. Niestety już w tamtym okresie nie było środków, żeby te grupy funkcjonowały, żeby drugi zespół funkcjonował, a przecież opłaty… Na marginesie, odnośnie rozmowy o stypendiach, o finansowaniu sportu: ja z piłką jestem od 40 lat, powiem jedną rzecz, taką, że może nie wszyscy to zauważają. Sporty indywidualne, a sporty zespołowe są to dwie zupełnie inne sprawy, to jest subtelna różnica. Żeby drużyna, nawet juniorów, grup młodzieżowych, mogła wystartować czy uczestniczyć na szczeblu centralnym, czyli zakwalifikować się do rozgrywek szczebla centralnego, to musi cały sezon rozgrywać mecze w swojej klasie rozgrywkowej i wygrać (zająć 1 miejsce). Natomiast jeśli chodzi o sporty indywidualne – jest organizowany turniej czy Mistrzostwa Polski i czasami Ci zawodnicy uczestniczą na zasadzie zapisu.

Wszystkim sympatykom chciałbym przedstawić inną rzecz. Cały czas mam kontakt czy nawet kontaktują się ze mną przedstawiciele PZPN, np. przewodniczący do spraw licencji, przewodniczący do spraw dyscypliny. Licencję Hetman ma, tylko licencja może być warunkowo zawieszona, jeżeli nie podejmie się działań typu ugody i próby spłat, nawet ratalnych. Spłacenie ratalne zawodników, ZUSu, Urzędu Skarbowego sprawi, że te decyzje będą cofnięte i cały czas podkreślam to, że jest szansa. Naprawdę PZPN jest przychylny Hetmanowi i cały czas jakby namawia do tego, żeby działać, żeby ten Hetman grał w 2 lidze.

Ja w dalszym ciągu wierzę, ze Hetmana można uratować i utrzymać w tej klasie rozgrywkowej. Wierzę, że środki z miasta będą przekazane; one pozwolą, żeby drużyna uczestniczyła w rozgrywkach. Hetman nie jest właścicielem terenu – Hetman wziął w dzierżawę teren niezagospodarowany – ale tam były sterty ziemi. Kto zna Zamość i pamięta w latach 80-90 – to było jedno boisko. Hetman dzierżawił tereny od miasta ale KS Hetman zbudował te boiska za Rotundą. Skoro radni są za wypłaceniem rekompensaty i uwzględnili, przyznali już rekompensatę za te boiska, to ja też się pod tym podpisuję.

Źródło: Tomasz Pakuła/Audycja Sportowa Ole 58 – 26.01.2010
www.audycjasportowaole.futbolowo.pl

_________________________________________________

Hrubieszow LubieHrubie 2010