Hrubieszów: Zmarł Wojciech Stanisław Bajurka – ZDJĘCIA, WIDEO

W wieku 67 lat zmarł Wojciech Stanisław Bajurka. Straciliśmy znakomitego zegarmistrza, ale i wielkiego i niekwestionowanego Mistrza szachowego, jak i hrubieszowskiego brydżystę, a w młodości lekkoatletę.

Reklamy

Pogrzeb odbędzie się 20 marca o godz. 11.00 w kościele św. Mikołaja

***

Tak pisze o nim na swoim facebook’u znakomity brydżysta, a w młodości piłkarz Unii Hrubieszów – Marcin Pachniewski…


Dotarła do nas tragiczna wiadomość, odszedł nasz kolega i przyjaciel Wojciech Bajurka na fb – Okrutny Jabu.

Społeczność hrubieszowska straciła wielkiego i niekwestionowanego Mistrza szachowego (wielokrotnego Mistrza Hrubieszowa), jak i najlepszego hrubieszowskiego brydżystę. Wojtek wychował co najmniej 2 pokolenia hrubieszowskich szachistów – to w jego zakładzie pierwsze lekcje pobierała młodzież garnąca się do szachów. Był również najlepszym hrubieszowskim brydżystą – bez względu na to, z kim grał w parze, pozostali mogli rywalizować tylko o 2 miejsce, pierwsze zarezerwowane było dla Mistrza – tak o nim mówili wszyscy znajomi. Mistrz i wszyscy wiedzieli, że mowa jest o Wojtku Bajurce. Hrubieszów, jak i hrubieszowscy brydżyści oraz szachiści stracili wielką postać, wielkiego Mistrza, mentora, wspaniałego kolegę i przyjaciela. Będzie nam Ciebie brakowało, Twojego poczucia humoru, błyskotliwości i inteligencji, Twoich zadań i zagadek, Twojej analizy, Twoich rad i pomysłów.

Żegnaj Wielki Mistrzu, żegnaj kolego, przyjacielu, żegnaj Wojtku… do zobaczenia kiedyś…

***

W lekkiej atletyce Wojciech najlepsze występy zanotował w trójskoku uzyskując 12.92 w 1972 r. i w skoku w dal 5.95 m w 1971 r. Jego siostra Ewa 100 m przebiegła w 13, 2 s. a w dal skoczyła 5.28 m w 1971 r., młodszy brat Czarek specjalizował się w biegach krótkich uzyskując 60 m – 6.9 s. a 100 m – 11,4 s., 200 m – 23,5 s. w 1980 r. A ich mama – Leokadia Szymanik w 1948 r., jako Uczennica Gimnazjum im. St. Staszica w Hrubieszowie, po wygranych Biegach Narodowych w Hrubieszowie, wzięła udział w finale wojewódzkim w Lublinie, zajmując wysokie 6 miejsce.

Osobiście u Wojtka w zakładzie byłem wielokrotnie, dwa razy zagrałem z nim w szachy i więcej nie grałem, bo nie miałem szans. Ale przyprowadziłem mu godnego rywala, znakomitego trenera la i pasjonata szachów Wacława Koszela, pojedynki były długie z różnymi rezultatami. Do kogo ja teraz pójdę, jak będę coś chciał naprawić w jego specjalności…?

No cóż, Wojtku – spoczywaj w spokoju i zapewne, gdzie będziesz – oddasz się swoim pasjom! Powodzenia!!!

­

Opracował – Marek Ambroży Kitliński, fot. facebook.com / Okrutny Jabu (W. Bajurka), wideo: youtube.com / Magda Krawczynska




Zobacz też:

Zmarł były sportowiec, trener i nauczyciel Zenon Feliks Majewski

Zmarł były sportowiec, trener i nauczyciel Zenon Feliks Majewski


Lykoland